Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

19 listopada 2019

NR 36 (Listopad 2019)

Specialized Turbo Levo Comp

0 25

Kiedy pod koniec 2018 r. Specialized zaprezentował nową generację Turbo Levo, wielu ekspertów okrzyknęło go najlepszym e-bike’em wszech czasów, wróżąc długą i świetlaną przyszłość i status evergreena. To prawda, goście z Morgan Hill postanowili zmierzyć się z kwestią integracji napędu z ramą i rozwiązać to w typowy dla siebie sposób, prezentując niespotykaną dotychczas spójność konstrukcji nośnej roweru z napędem i zasilaniem. Jeśli oglądaliście na YouTubie reklamówkę Specialized, to wiecie, o czym mówię. Brose 2.1 poddany fabrycznemu tuningowi firmy stał się o 15% mniejszy od poprzednika i o 400 g lżejszy. Kolejne 400 g ucięto, eliminując stukturę nośną silnika i integrując go w łożu ramy. Przeszło rok po premierze sprawdzamy już na chłodno, jak jeździ Turbo Levo w wersji Comp i czy konkurencja zdołała nadrobić dystans technologiczny. 
 

  1. Dzięki rozbudowanemu protektorowi tylnych widełek łańcuch nie hałasuje na nierównościach.
  2. Monarch RT wyposażony jest w blokadę skoku, ale nie widzimy potrzeby korzystania z niej. FSR nie buja, a techniczne i strome podjazdy lepiej pokonywać na odblokowanym zawieszeniu. Pod plastikową zaślepką asymetrycznego zastrzału ramy ukryta jest wiązka kabli sterowania silnika.
  3. Czterotłoczkowe Guide RE zaskakująco dobrze radzą sobie z ponaddwudziestokilogramowym elektrykiem, zapewniając dobrą modulację i wystarczającą siłę hamowania.
  4. Baterię można wyciągnąć tylko od spodu, demontaż możliwy jest przy użycia klucza imbusowego 6 mm. Na dole obudowy silnika znajduje się zaślepka gniazda ładowania baterii.

Matowy, piaskowożółty kolor ramy Levo kojarzy mi się z operacją „Pustynna Burza”. Wojskowy minimalizm jest podkreślony przez panel z selektorem trybu wspomagania, z diodami LED informującymi o stanie baterii i wybranym trybie, znajdujący się na górnej rurze, oraz przez genialną, minimalistyczną, ale intuicyjną w obsłudze manetką Specialized. Z jej pomocą możemy również żonglować trybami pracy. Żadnych podatnych na uszkodzenia wyświetlaczy! Lokalizacja włącznika na górnej rurze jest najlepszym miejscem, łatwo dostępnym i pozwalającym kontrolować stan ogniw. Dodatkowo za pośrednictwem aplikacji Mission Control, którą możemy pobrać na smartfona, możemy go całkowicie wygasić, przechodząc w tryb stealth. Mission Control ma o wiele więcej możliwości, ale o tym później. 

GEOMETRIA 25 299 zł | Specialized Europe B.V. www.specialized.com
 

Rozmiary: S, M, L (rozmiar testowany) , XL; * podana wartość nie uwzględnia 20 mm podkładek;
** masa roweru bez pedałów (www.rowerowawaga.pl), masa kół gotowych do jazdy


Brose ujmuje cichą pracą i gładko uruchamianym wspomaganiem. Obecnie jest to także jeden z najsilniejszych silników na rynku, generuje 90 Nm. Opóźnienie w załączaniu wspomagania jest minimalne, ale nawet w trybie Turbo rower nie wyrywa gwałtownie do przodu. Dzięki temu użytkownicy niemający do tej pory doświadczenia ze wspomaganiem elektrycznym poczują się komfortowo od pierwszych kilometrów. Jednocześnie charakterystyka silnika preferuje utrzymanie wysokiej kadencji (przy 80 obrotach na minutę generuję on najwyższą moc 560 W, później krzywa gwałtownie spada). Dzięki umiarkowanemu parametrowi reach (zasięg ramy) pozycja jest wyprostowana, ale pozwala na dość szeroki zakres ruchu i transfer masy między przodem a tyłem. Użytkownik ma wrażenie znajdowania się pośrodku roweru, a to wzmacnia poczucie pewności. Levo ma dosyć duży rozstaw osi, ale dobrze to maskuje, jadąc w zakręcie dzięki niskości suportu. To dlatego ciasne wiraże na Levo sprawiają przyjemność, jednocześnie wymagając od rowerzysty przypomnienia sobie rudymentów ze szkolenia podstawowego techniki jazdy. Dociążenie przedniego koła, wypchnięcie łokci do przodu i delikatny strzał z biodra powodują, że Specialized tnie zakręty jak po sznurku. To dobrze, że ktoś jeszcze potrafi robić rowery, które angażują i zachęcają do aktywnego prowadzenia, jednocześnie nie wymagając umiejętności zarezerwowanych dla profesjonalistów. Duża w tym zasługa opon Butcher, które świetnie trzymają w przechyle, jednocześnie wyraźnie informując o granicy przyczepności. Naszym zdaniem, szerokość 2,6 jest idealnym kompromisem między zapewnieniem odpowiedniej nośności opony a szerokością nieupośledzającą właściwości jezdnych. Jedynie oplot Grid jest nieco zbyt delikatny dla ponad dwudziestokilogramowego elektryka. Tutaj przynajmniej z tyłu przydałaby się osnowa BLCKDMND. Skok z przodu i z tyłu o wartości 150 mm w zupełności wystarcza, zwłaszcza,...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy