Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

13 czerwca 2019

NR 31 (Czerwiec 2019)

CANYON Strive CF 8.0

0 196

WYCZYNOWE 29" ZE ZMIENNĄ GEOMETRIĄ

Wrażenia z jazdy


Na licznie uczęszczanych ścieżkach rowerowych rzuca się w oczy ogromna popularność poprzedniego modelu Strive. Poza problematycznym systemem Shapeshifter była to bardzo udana konstrukcja, która dodatkowo wyróżniała się atrakcyjnym cennikiem i przemyślanym wyposażeniem. Canyon nowym wcieleniem zrywa z ideą roweru enduro dla mas, ponieważ obecna wersja Strive jest dostępna tylko w odmianie karbonowej, przez co z gry wypadają wszystkie modele tańsze niż 13 700 zł. 

Odświeżając Strive, Canyon postawił na zawodników enduro. O ile poprzednia wersja miała w sobie dużo wycieczkowo-zabawowego charakteru, o tyle testowany tu następca jest ewidentnie nastawiony na efektywne pokonywanie kolejnych odcinków specjalnych. Na podjazdach radzi sobie wybitnie – nie przychodzi mi na myśl żaden rower w tej kategorii, który robi to sprawniej. Rower jest dosyć długi, co wymusza sportową pozycję, zachęcającą do żwawszego kręcenia korbą (więcej o tym w dalszej części artykułu). Shapeshifter ustawiony w pozycji podjazdowej skraca ramię popychające damper, dzięki czemu cały „zawias” jest sztywniejszy i mniej podatny na bujanie. To ważne, ponieważ damper został odwrócony do góry nogami, trzeba więc zapisać się na stretching, żeby móc dosięgnąć pokrętła tłumienia kompresji w trakcie jazdy. Ćwiczenia na stabilność przydadzą się z kolei na stromych podjazdach, bo Strive świetnie przykleja się do ziemi i to, jak daleko zajedzie rowerzysta, zależy tylko od jego równowagi. „Przeklikując” geometrię w stan zjazdowy, rower się nieco wydłuża, a zawieszenie jest zauważalnie bardziej czułe. Strive zachowuje się na zjazdach raczej spokojnie, choć lekkość, z jaką pozwala sobą sterować, jest zaskakująca z uwagi na dużą średnicę kół – 29”. Na szybkich nawrotach zachowuje pęd, głównie dzięki bardzo dobrej przyczepności. Łatwo jest wyczuć moment uślizgu kół, dlatego każdy zakręt można pokonywać na totalnym limicie, bez obaw o nagły wyjazd roweru spod nóg. Skrętność roweru staje się jeszcze lepsza, kiedy na zjazd ustawimy Shapeshifter w pozycji podjazdowej. Rower traci wtedy nieco na stabilności, ale kiedy ścieżka jest zorientowana na ciasne zakręty, to jego możliwości są nie do pobicia. Koła cały czas przylegają do podłoża za sprawą zawieszenia, które jest z początku skoku dość czułe. Przy większych prędkościach Strive nie protestuje poderwany do lotu i łatwo go wymanewrować w docelowe miejsce lądowania. 
 

1. Nowy Shapeshifter powstał przy współpracy z firmą Fox i ma być bardziej bezobsługowy niż poprzednia wersja. Nie trzeba już wykonywać skomplikowanych ruchów, aby zmienić geometrię, ponieważ tłok pracuje w obie strony automatycznie. Odwrócony damper jest dziwnym posunięciem – z puszką na górze nie uderzałby w damper, a dostęp do pokręteł byłby dużo lepszy.  


2. Hamulce są fantastyczne, dysponują ogromną siłą i nie grzeją się zbytnio. Modulacja wciąż po stronie Shimano, choć Code nie powinny mieć kompleksów. Oś koła ze sprytnie wsuwaną wajchą to przyjemny akcent.  

 

3.  Pierwszym cynglem włączamy tryb podjazdowy, drugim go zwalniamy, aby powrócić do trybu zjazdowego. Dolna część służy do obsługi sztycy. Zwiększona liczba pancerzy przypomina rowery Scott, co nam się nie do końca podoba. 

 

 

GEOMETRIA 
 

20 702 zł*** | Canyon, www.canyon.com 

 Rozmiary: S, M, L (rozmiar testowany), XL; * masa bez pedałów, www.rowerowawaga.pl; 
** geometria zjazdowa/podjazdowa; *** cena zawiera koszt wysyłki 203 zł

 

Możliwość zmiany geometrii na wyciągnięcie kciuka to wspaniała rzecz, choć zastanawiamy się, czy różnice między dwoma trybami nie powinny być większe. Internet zawrzał na temat przestarzałej geometrii nowego modelu Strive, która w obliczu naszych pomiarów okazała się jednak dosyć nowoczesna. Nie jest to rower do bikeparkowych szaleństw, ale zastosowane wymiary doskonale odpowiadają na potrzebę urywania cennych sekund w zawodach. Na uwagę zasługują bardzo krótki tylny trójkąt oraz spora jak na rozmiar L  długość ramy i nisko osadzona kierownica. Tę ostatnią podnieśliśmy o kilka podkładek 
w górę. Bardzo pozytywnie wypada niski środek suportu, który ma niebagatelny wpływ na przyczepność w zakrętach. 

 

SZTYWNOŚCI

Miejmy to za sobą – koła Reynolds przepadły z kretesem, tylne reprezentuje w tej kategorii jeden z najniższych odnotowanych wyników. Mówiąc szczerze, w czasie jazdy nie rzuca się to w oczy tak bardzo jak czerwone słupki wykresów. Podobnie jest z pozostałymi parametrami sztywności roweru, zabawowość Strive dość skutecznie zamaskowała wyniki naszych pomiarów.

 

Wykresy powstały na podstawie danych uzyskanych w laboratorium bikeBoard. W pomiarze precyzji...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy