Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

2 marca 2020

NR 38 (Marzec 2020)

Corratec Revolution iLink Elite

55

 Kokpit to aktualny standard, mostek o długości 50 mm i szeroka na 760 mm kierownica firmowane przez Zzyzx'a - ich komponenty znajdziemy w wielu rowerach Corrateca. 

 

 

 Kompletny napęd SRAM NX to budżetowa opcja, ale zapewnia szeroki zakres przełożeń.  

 

 

Rock Shox Reba RL wyposażony jest w blokadę skoku. Za kontakt z nawierzchnią odpowiadają uniwersalne Schwalbe Nobby Nic w zwijanej wersji Performance, zgodne z systemem TLR. Ze względu na koła 29” tarcze hamulcowe mogłyby być większe. 

 

 

 Konstrukcja zawieszenia Revolution iLink w całej okazałości. Corratec zapewnia o całkowitej izolacji zawieszenia od siły napędowej. Pod kodem QR znajduje się film pokazujący pracę zawieszenia.  

 

Corratec to niemiecka marka rowerowa, która powstała w 1990 r. w Bawarii za sprawą Konrada Irlbachera. Jego ojciec, sam zapalony narciarz, miał warsztat, w którym własnoręcznie produkował narty. Pewnie na bazie jego doświadczeń w 1982 r. Konrad Irlbacher otworzył własny sklep, w którym sprzedawał m.in. rowery marki włoskiej Sannino. Osiem lat później poszedł krok dalej i powołał do życia całkiem nową markę rowerów. Corratec miał nietypowe rozwiązania i zapisał bardzo udaną historię w kolarstwie XC. Revolution iLink Elite to podstawowy model z liczą­cej cztery rodziny fulli z pogranicza XC/trail. Rowery mają węglową ramę z asymetrycznym również węglowym wahaczem dysponującym ugięciem rzędu 120 mm. To, co je wyróżnia, to system zawieszenia z wirtualnym punktem obrotu. Corratec nie umieścił punktu obrotu przy osi tylnego koła, ale zastosował krzywkę umieszczoną między suportem a wahaczem. Niemiecki producent chwali się, że kinematyka zawieszenia została tak opracowana, że zapewnia 200% anti-squatu. Zjawisko anti-squatu to nic innego jak siła utwardzająca pracę zawieszenia wywołana podczas naciskania na pedały. Niemieccy inżynierowie twierdzą, że iLink eliminuje potrzebę blokowania dampera, ponieważ zawieszenie nie tylko samo się usztywnia, ale w wypadku wartości 200% wektor siły pochodzącej od napiętego łańcucha dociska oponę do podłoża. Revolution iLink ma wszystko, czego potrzebuje nowoczesna trailówka. Na pokładzie nie zabrakło sztycy regulowanej o rozsądnym skoku 150 mm. Kokpit jest na wskroś nowoczesny, z krótkim mostkiem i szeroką kierownicą zapewniającą dużą kontrolę. Geometria ramy sugeruje możliwość przystosowania roweru do maratonów, jednak tutaj w efektywnym transferze mocy może przeszkadzać sztywność boczna ramy, która według naszych pomiarów jest o ponad 20% niższa od średniej prezentowanej przez grupę rowerów porównawczych. Za to ponadprzeciętnie dobre wyniki uzyskały widelec Rock Shox Reba oraz koła ZZYZX, co sprawi, że to co być może stracimy na podjeździe będzie można odrobić na zjazdach z uwagi na pewne prowadzenie roweru. Jednak ceną za wysoką sztywność kół jest masa o 8% większa w porównaniu z innymi rowerami tej kategorii. Obraz kompletnego i uniwersalnego roweru burzą nieco „dwupalczaste” klamki hamulcowe MT400. Są po prostu za długie i nie pasują do sportowego charakteru roweru. Za nieco ponad 14 000 zł otrzymujemy w pełni węglowy rower z niebanalnym systemem zawieszenia rzadko spotykanej w naszym kraju marki. Dla...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy