Dołącz do czytelników
Brak wyników

Porady

27 czerwca 2019

Czy pływanie musi tak bardzo męczyć?

0 137

Częsty problem, z którym zmagamy się w pływaniu w triathlonie to zbyt wysokie spożytkowanie energetyczne. Zdarza się, że kilka długości basenu w średnim tempie podnosi nasze tętno zbyt wysoko mimo, że podświadomie czujemy, że siły i energii powinno nam starczyć na dłużej. Czujemy się trochę tak, jakbyśmy jechali samochodem z prędkością 100km/h, ale na 3-cim biegu.

W basenie i na otwartych akwenach średnie tempo tlenowe powinno być dla nas stosunkowo łatwe do utrzymania przez dłuższy czas bez większego zmęczenia. Czasami jednak czujemy, że bardziej walczymy z wodą niż z nią współpracujemy. Ten efekt jest jeszcze bardziej dokuczliwy, kiedy przestawiamy się z pływania w basenie na pływanie na otwartych akwenach. W zimniejszej i ciemniejszej wodzie wystarczy jeden moment dekoncentracji i tracimy mnóstwo siły.

Bardzo często źródłem takich trudności są błędy techniczne oraz niepoprawna pozycja naszego ciała w wodzie, które prowadzą do niepotrzebnego napięcia partii mięśniowych - szczególnie tych niezaangażowanych w ruch. Zdarza się też, że powodem nadmiernego zmęczenia jest po prostu słabsze wytrenowanie naszego organizmu. Wtedy najlepszym rozwiązaniem jest rozmowa z trenerem / instruktorem i modyfikacja treningu pod względem częstotliwości i intensywności. 

Każde napięcie włókien mięśniowych prowadzi do utraty energii. Poza spożytkowaniem energetycznym, napięte mięśnie są bardziej gęste od rozluźnionych mięśni, co dodatkowo zmniejsza naszą wyporność. Napięte mięśnie zakłócają wyporność, przez co odruchowo napinamy kolejne partie mięśniowe, żeby utrzymać się na wodzie. Jednak przez zbyt napięte ciało jesteśmy jeszcze bardziej zatopieni i mocniej się męczymy, wpadamy wtedy w efekt spirali.

 

Jak możemy poprawić wydajność naszego stylu i ograniczyć zbędną walkę z wodą? 

Najczęstsze przyczyny problemów z nadmiernym męczeniem się i zaburzeniami pozycji ciała w wodzie to:

  1. Błędy w oddychaniu – nierównomierne/płytkie oddechy lub nadmierna rotacja głowy. Głowa ma duży wpływ na ułożenie pozycji naszego kręgosłupa – kiedy podniesiemy głowę do góry nasze biodra, które znajdują się na drugim końcu kręgosłupa automatycznie opadną. Zjawisko to wyraźnie zakłóca naszą sylwetkę w wodzie.
  2. Słabe czucie wody – zagarniamy zbyt mało wody, aby podtrzymać poprawną sylwetkę. Czujemy się trochę tak, jakby nasze ręce i nogi prześlizgiwały się przez wodę, a nie porządnie się od niej odpychały. Dobre czucie wody d...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy