Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

17 sierpnia 2021

NR 52 (Sierpień 2021)

DIAMANT 136

0 78

Wrażenia z jazdy

A męskich nie było? Faktycznie, fioletowy metaliczny lakier ze skrzącymi się pod powierzchnią drobinkami, przypominającymi brokat, do tego opalizujący tęczowymi refleksami napis i rogi w kolorze vintage violet 3D mogą budzić pewne wątpliwości. Jednak kolorystyka nie jest przypadkowa, ponieważ rower nawiązuje do klimatu lat 90. XX w., kiedy takie połączenia były standardem. Poza tym rower jest jak najbardziej unisex.
„Sto trzydziestka szóstka” to rower uniwersalny w swoim założeniu, zaprojektowany jako towarzysz życia we wszystkich jego aspektach, do pracy i rekreacji. I projektanci wywiązali się ze swojego zadania doskonale. Rower ma bardzo wysoko umiejscowiony kokpit, dzięki czemu pozycja jest wyprostowana, zrelaksowana i bardzo wygodna. Nie tylko nie obciąża pleców i barków, ale siedząc na siodle, ma się dobry widok na to, co dzieje się dookoła, ponad samochodami, bez konieczności ciągłego odginania głowy. A ustawienie to można jeszcze zmienić w zakresie prawie 5 cm. Dopiero gdy chcemy się rozpędzić powyżej 30 km/h i utrzymywać tę prędkość przez dłuższy czas, tak otwarta pozycje zaczyna trochę przeszkadzać, bo generuje spory opór aerodynamiczny. Jednak moim zdaniem to margines zakresu użytkowania tego roweru i dla zdecydowanej większości nie będzie to stanowiło problemu.
Balonowe opony o szerokości prawie 50 mm są jednym z charakterystycznych komponentów roweru, mającym bardzo duży wpływ na jego właściwości jezdne. Mogą być pompowane niskim ciśnieniem zaledwie 2,2 barów, co w zasadzie czyni je amortyzatorami o skoku do 40 mm, doskonale pochłaniającymi nie tylko drgania, ale również większe nierówności. Przy tym zaskakująco lekko się toczą, a ich duża objętość to również gwarancja sporej odporności na uszkodzenia. Na asfalcie zapewniają doskonałą przyczepność w każdych warunkach, ale bardzo dobrze sprawdziły się również w jeździe po suchych szutrach i gruntowych ścieżkach. Napęd „sto trzydziestki szóstki” to kolejne zaskoczenie. Zupełnie nie sprawdziły się moje obawy, że konfiguracja 1x11 mocno upośledzi uniwersalny charakter roweru. Kaseta o zakresie 11–51 to jest sztos, mimo całkiem sporej koronki z przodu, zapewnia bardzo mocne przełożenia pozwalające wdrapać się pod naprawdę bardzo strome wzniesienia. Tylko w rowerach MTB można znaleźć mocniejsze biegi. Z drugiej strony, napęd dysponuje wystarczająco szybkimi przełożeniami, aby móc rozpędzić się do prędkości ponad 40 km/h.
 

POLECAMY

 1. Wyposażenie roweru w rogi to nie jest zabieg designerski, są bardzo wygodne i przydatne na dłuższych trasach do zmiany ułożenia rąk. 
 2. Siodło Vivo ma szerokość 160 mm i jest wypełnione pianką o optymalnej sprężystości, która daje duży komfort jazdy, ale bez efektu zapadania się jak w pluszowy fotel. 
Na tylnej części umieszczony jest efektownie wyglądający odblaskowy panel, niestety powłoka dość szybko ściera się w trakcie eksploatacji. 
3. Napęd „sto trzydziestki szóstki” jest prosty w obsłudze, ale przy tym zapewnia rozpiętość przełożeń wynoszącą aż 464%. 
4. Bieżnik malutkich klocków pokrywający cały obwód opony zapewnia świetną trakcję oraz małe opory toczenia.

 

Rozmiary: M, L (rozmiar testowany), XL; * mostek na -/+, podana wartość nie uwzględnia 30 mm podkładek;
** masa roweru bez pedałów (www.rowerowawaga.pl), masa kół gotowych do jazdy

 

Przeznaczenie roweru wymyka się standardowej klasyfikacji. Jest bardziej turystyczny niż inne commutery, ale zarazem dynamiczniejszy niż klasyczne crossówki. Z jednej strony bardzo długi tylny widelec i duży rozstaw między osiami dają mu dużą stateczność pożądaną w jeździe na dłuższych dystansach, a jednocześnie dość stromy kąt główki ramy oraz mały ciąg widelca sprawiają, że potrafi łatwo i szybko zmieniać kierunek jazdy, ułatwiając manewrowanie w miejskim ruchu. A wysoko zawieszona oś suportu pozwala na sprawne pokonywanie przeszkód zarówno tych w mieście, jak i poza nim.

 

 5. Ledowa przednia lampka Herrmans H-Black MR8 oraz tylna Herrmans H-Trace Mini zasilane są z dynama w przedniej piaście. Przednia jest w stanie wygenerować strumień światła o mocy 180 lumenów już przy prędkości ok. 10 km/h, zapewniając wystarczająco szerokie i dalekie pole widzenia, aby bezpiecznie jechać nawet w całkowitych ciemnościach. Obie lampki mają również moduły podtrzymujące napięcie, dzięki którym przednia świeci światłem pozycyjnym jeszcze przez kilka minut po zatrzymaniu, a tylna ponad dziesięć. Jednak tak naprawdę największą zaletą jest to, że oświetlenie zawsze jest na rowerze i działa, jak jest potrzebne, bez konieczności pamiętania o bateriach czy ładowaniu akumulatorów. Zarówno rama jak i widelec umożliwiają montaż dodatkowego ekwipunku. W przednim trójkącie ramy są aż trzy pary gniazd na koszyki, a do przedniego i tylnego widelca można przykręcić zarówno błotniki, jak i bagażnik. W standardowym wyposażeniu roweru znalazł się też podnóżek, bardzo praktyczny w miejsko-turystycznej eksploatacji.

 

Osprzęt

Rama: aluminium | Przedni widelec: aluminium | Piasty / Obręcze: Shimano DH-3D37 i Shimano TX505 (9x100 i 9x135 mm) / Bontrager Connection | Opony: Schwalbe G-One Speed RaceGuard Performance 700x50C (475 g, dętka 224 g) | Korby: Prowheel TK01 42 z. (175 mm) | Łożyska suportu: Prowheel PW-BB73+ | Kaseta: Shimano Deore CS-M5100 (11–51) 11-rz. | Łańcuch: Shimano CN-HG601 | Przerzutka tył: Shimano Deore RD-M5100-SGS | Manetki: Shimano Deore SL-M5100 | Hamulce: Shimano MT200, tarcze...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy