Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

13 czerwca 2019

NR 31 (Czerwiec 2019)

HAIBIKE SDuro FullSeven LT 6.0

0 212

REKIN „+” YAMAHA i 150 MILIMETRÓW

Wrażenia z jazdy


Moja typowa pętla testowa zajmuje mi zwykle półtorej godziny i składa się z kilku kilometrów asfaltowego dojazdu do ścieżek typu flow i lekkiego enduro. W pionie wychodzi zwykle 600–900 m. Nie wiem, jak szybko pokonałbym ją na rowerze Haibike, bo zauroczył mnie najostrzejszy kawałek, który zwykle przejeżdżam tylko raz. Na więcej nie mam czasu ani pary na kilkusetmetrowy podjazd 15%, którym trzeba zapłacić za zabawę w wirażach. Przy testach elektryka kręciłem się na nim przynajmniej po trzy razy i tylko chęć pobawienia się na innym odcinku odciągała mnie od kolejnych. Średnie tętno z wyjazdów ciągle pozostawało wysokie, ale elektryk wyeliminował najbardziej drenujące wysiłki maksymalne, zachęcając do dłuższej jazdy i powtarzania najfajniejszych kawałków mimo konieczności pokonania większych wysokości.

Haibike, podobnie jak inne elektryki, nie bierze jeńców na podjazdach. Nawet w trybie „eco” możemy się poczuć jak mistrzowie świata. Na śliskich trasach – mimo świetnie trzymających opon 2,8”, w których nawet do agresywnej jazdy wystarcza ciśnienie 1 b – trzeba znacznie bardziej niż w zwykłym rowerze uważać na równowagę. Siła napędu musi być zawsze skierowana tam, gdzie chce się jechać. Inaczej można go postawić bokiem.

SDuro FullSeven LT 6.0 ma napęd Yamahy. To dobry wybór. W konkurencyjnym systemie napędowym Bosch w innych modelach Haibike oraz w niektórych rowerach konkurencji napęd i przekładnie są zawsze zasprzęglone i przekroczenie granicy wspomagania jest jak uderzenie w mur. W systemie Yamahy odcięcie zasilania przy prędkościach powyżej 25 km/h jest płynne i przy sprzyjających warunkach nawet niezauważalne. Wolnobieg w suporcie jest cichy. Ma dwie zapadki, co skutkuje sporym martwym kątem między toczeniem a zasprzęgleniem. W rowerze bez wspomagania byłoby to trudne do wybaczenia, w rowerze elektrycznym nie jest dokuczliwe, zwłaszcza że napęd działa 1–2 s po zaprzestaniu pedałowania, dając podparcie przy trialowym pokonywaniu przeszkód.

Zastosowanie dwóch tarcz z przodu i 10 zębatek z tyłu jest dla mnie kontrowersyjne w elektryku. Duże przednie zębatki (44/32) i relatywnie mała kaseta 11–36 są zorientowane na duże prędkości, z którymi SDuro raczej nie będzie się poruszać. Odcięcie 25 km/h osiąga się z sensowną kadencją na cztery przełożenia od końca. Przełożeń mogłoby być mniej na korzyść mocniejszego łańcucha – tak robi Haibike w innych swoich modelach z wyższej półki. Brakuje też niskich biegów, pozwalających na wystarczającą dla wykorzystania silnika kadencję na najstromszych podjazdach i na awaryjne pokonywanie wysokości bez prądu.

MASA

Ponad 25 kg nie stanowi problemu ze wspomaganiem. Ze względu na centralne rozmieszenie masy nie przeszkadza też w agresywnej jeździe w dół. Poderwanie roweru do lotu wymaga dobrej techniki i potrenowania. Ściemki z podciąganiem przez SPD nie przejdą. Po wyłączeniu zasilania na podjazdach oczywiście wszystko się zmienia. Masa jest bardzo odczuwalna na bardziej stromych kawałkach. Z wyłączonym wspomaganiem da się sprawnie jechać, pod warunkiem że nachylenie nie przekracza kilku procent. Mimo krótkiego mostka masa widelca i przedniego koła spowalnia sterowanie.

Geometria

16 499 zł | Haibike, www.haibike.com 

Rozmiary: S/40, M/44, L/48 (rozmiar testowany), XL/52 cm; * podana wartość nie uwzględnia 30 mm 
podkładek; ** masa roweru bez pedałów (www.rowerowawaga.pl), masa kół gotowych do jazdy

W przytłaczającej ofercie elektryków Haibike, obejmującej kilkadziesiąt modeli, testowana maszyna należy z serii SDuro, o nieco łagodniejszej geometrii niż progresywne XDuro. SDuro FullSeven LT 6.0 ma dość typową dla najnowszych rowerów ścieżkowych i endurówek geometrię kokpitu. Rama jest z tych bardziej zwartych na długość. Dość wysoka, co ograniczyło skok sztycy. Mimo zastosowania krótkich korb 165 mm – suport znajduje się 36 cm nad ziemią w nieobciążonym rowerze. Obijanie pedałami o ziemię w zasadzie nie występuje. W bardziej nastawionym na wyczyn XDuro jest o 1 cm niżej. Prowadzenie jest nastawione na stabilność – w kierunku leniwego niż nerwowego. Szybkie zmiany kierunku wymagają konfrontacji z naturą maszyny.

 

1.  Na zintegrowanej manetce e-napędu można wybrać jeden z czterech poziomów wspomag...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy