Dobry zestaw dodatków odzieżowych pozwala po prostu cieszyć się jazdą zamiast myśleć o marznących uszach czy dłoniach. Wystarczy zaledwie kilka lekkich elementów z wełny merino, żeby zapewnić sobie komfort przez cały wiosenny sezon.
REKLAMA
Zmienne warunki to wiosenny standard
Poranny wyjazd przy 6°C, powrót po południu w 16°C i słońcu. Do tego jeden dzień bez wiatru, drugi z bocznym wiatrem, który owiewa kark. Wiosna na rowerze to właśnie to - zmienność, którą czasem trudno przewidzieć, kiedy pakujesz plecak.
Problem z większością rowerowych dodatków odzieżowych jest taki, że albo grzeją za bardzo, albo za mało i po 20 minutach jazdy chcesz je z siebie zdjąć. Wełna merino radzi sobie z tym inaczej. Grzeje kiedy trzeba, nie przegrzewa gdy robi się cieplej i odprowadza wilgoć zamiast ją trzymać przy skórze. Nie łapie też zapachu tak szybko jak syntetyki - co przy kilkugodzinnych wyjazdach, a nawet kilkudniowych wypadach rowerowych robi dużą różnicę.
Komin merino
Szyja podczas jazdy jest wystawiona na wiatr przez cały czas. Na szosie czy gravelu przy wyższej prędkości, to właśnie ona wychładza się najszybciej. Bawełniany komin po godzinie staje się mokry i zimny. Poliester odprowadza pot szybko, ale na postoju błyskawicznie wychładza. Pot odparowuje i zamiast ciepła czujesz chłód. Komin merino pochłania wilgoć do środka włókna i nadal grzeje, nawet gdy się zatrzymasz.
Komin z wełny merino osłania szyję i dolną część twarzy, nie podrażnia skóry przy długotrwałym noszeniu, a gdy zrobi się trochę cieplej, wystarczy zsunąć go na szyję zamiast zdejmować i chować do kieszeni. Wełna merino reguluje temperaturę i odprowadza parę wodną, więc przy intensywnym tempie jest nadal komfortowo.
Komin lub chustę wielofunkcyjną od polskiej marki paterns możesz nosić na wiele sposobów jako komin, czapkę albo opaskę w zależności od warunków. Jeden dodatek odzieżowy, który zastępuje kilka.
Czapka pod kask - ciepło bez kompromisów dla kasku
Czapka pod kask rowerowy musi być tak cienka, żeby kask nie przesuwał się i nie uciskał. Ma grzać i odprowadzać pot, ale nie wchodzić w oczy na zjeździe i nie zmieniać dopasowania kasku.
Wełna merino spełnia te wymagania lepiej niż cienkie syntetyki - jest cieńsza przy tej samej izolacyjności, elastyczna i delikatna dla skóry.
![]()
Rękawiczki merino
Grube rękawice rowerowe wiosną to za dużo. Jazda bez żadnej ochrony dłoni przy 8°C i prędkości 25 km/h to z kolei za mało. Cienkie rękawiczki merino to właśnie ten środek - realna ochrona przed wiatrem, swobodne zmienianie przerzutek, brak przegrzania gdy słońce wychodzi na dobre.
Merino odprowadza wilgoć z wnętrza rękawiczki, więc nawet po forsownym podjeździe dłonie wracają szybko do komfortu. Cienkie włókno superfine nie powoduje uczucia drapania ani swędzenia, co przy wielogodzinnej jeździe jest istotne.
Skarpety merino - stopy pracują cały czas
W butach rowerowych stopa przez całą jazdę wykonuje powtarzalną, intensywną pracę. Temperatura w bucie rośnie, wilgoć też. Skarpeta, która łapie pot i nie oddaje go, szybko robi się niekomfortowa, a przy dłuższej trasie zaczyna powodować otarcia.
Skarpety merino naturalnie regulują temperaturę i odprowadzają wilgoć, a przy tym znacznie wolniej łapią zapach niż standardowe skarpety sportowe. Możesz je spokojnie nosić kilka razy z rzędu (na noc zostaw je do wywietrzenia w przewiewnym miejscu), co docenisz szczególnie przy kilkudniowych wypadach rowerowych.
Cztery dodatki, które przydadzą się wiosną
Jeśli miałbyś kupić tylko jeden zestaw odzieżowych dodatków na cały wiosenny sezon rowerowy, te cztery wystarczą:
- komin merino albo chusta wielofunkcyjna merino na szyję i dolną część twarzy,
- czapka merino pod kask rowerowy,
- cienkie rękawiczki merino,
- skarpety merino.
Ważą razem tyle co bidon, mieszczą się w jednej szufladzie i spokojnie wytrzymują kilka wyjazdów bez prania dzięki odpowiedniej pielęgnacji i naturalnym właściwościom wełny merino. W świecie, gdzie szafy pękają w szwach, cztery elementy z merino robią robotę przez cały sezon.
Resztę zrobi wełna - tak jak robi to od tysięcy lat na grzbietach nowozelandzkich owiec.