Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

17 sierpnia 2021

NR 52 (Sierpień 2021)

LIV Intrigue Advanced Pro 29 0

0 69

Trudno oderwać wzrok od tego roweru. W końcu to sprzęt dla dziewczyny – musi być ładny. Można by powiedzieć, że to taki rowerowy glamour, gdzie stonowane kolory karbonowej ramy pięknie podkreślają złote elementy powłoki Khasima, nadając całości ekskluzywny charakter.

Rower doskonale pędzi w dół. Wprawdzie 125 mm skoku tylnego zawieszenia plasuje Intrigue bardziej wśród rowerów trailowych, jednak 140 mm z przodu oraz duże koła z szerokimi obręczami i oponami dodają mu charakteru. Na testowych pętlach czułem się na nim równie dobrze, jak na rasowej endurówce. Mam niedaleko domu krótki, acz treściwy zjazd wyrzeźbiony przez fanów motocrossu, gdzie na ścieżce poniewierają się kamienie wielkości małego i średniego AGD. To idealne miejsce do zrobienia kilku rund i sprawdzenia, kto boi się bardziej: ja czy rower. Liv ze zwinnością uciekającej jaszczurki idealnie przemierzał cały kamienisty bajzel, jaki wyrastał przed jego kołami. Nie było żadnego płaczu ani chwili zawahania, mimo że w przednim Foxie znalazł się prostszy tłumik FIT4, a nie bardziej wyrafinowany GRIP. Testerzy dodają – rower w niskim ustawieniu geometrii jest bardzo stabilny mimo małego rozmiaru. Bardzo łatwo można nim zakręcać w ciasnych agrafkach, bo się w nich mieści. Trend do stosowania prostego rozwiązania zmieniającego geometrię roweru znajdziemy również w zawieszeniu Maestro. Każdy producent magiczną, niekoncentryczną podkładkę nazywa po swojemu i w Liv nosi ona nazwę Flip Chip. Co łatwo przewidzieć, rower w niższej pozycji jest bardziej stabilny na zjazdach, ale w wyższej trudniej zahaczyć o coś korbą i lepiej się podjeżdża. Dodatkowo pozycja na siodle jest przesunięta nad suport, co sprzyja szybkiej i efektywnej wspinaczce. Zgodziliśmy się, że przy wyższym ustawieniu i lżejszych oponach na podjazdach objeżdżamy każdego „endurowymiatacza”, a i hardtailowcy mogą na plecach czuć nasz oddech.
 

POLECAMY

 1. Zawieszenie Maestro wraz z damperem do systemu Liv Valve. Kabelki systemu poprowadzone są wzdłuż przewodów hamulcowych i napędu. Cieszy detal, jakim jest solidna osłona dolnej rury.


Tym, co przyciąga wzrok, bo zaburza klasyczny wygląd ramy, jest coś, co dla mnie wygląda jak akumulator ze starych kamer Digital8. Przymocowany do górnej rury i połączony kabelkami z damperem oraz amortyzatorem moduł jest sercem systemu Fox Live Valve – zastąpuje mechaniczną blokadę zawieszenia elektronicznie sterowanymi zaworami. Nie pierwszy raz producenci szukają sposobu na to, by system amortyzacji był… inteligentny. Jednym z bardziej znanych jest np. Specialized Brain, technologia opracowana już 20 lat temu i niebazująca wcale na elektronice. Również Rock Shox przed dekadą podłączył kabelek do amortyzatora, ale e:i shock jakoś nie stał się przebojem widywanym w rowerach. Live Valve do sprawy podchodzi kompleksowo, jednostka centralna zbiera informacje o nierówności terenu z czujników zamontowanych na przednim i tylnym kole oraz czujnika pochylenia terenu, potrafi nawet rozpoznać, czy rower jedzie, czy leci. Na tej podstawie steruje pracą zaworów w obu amortyzatorach, a użytkownik ma do dyspozycji pięć, ustawionych fabrycznie, trybów czułości usztywnienia się zawieszenia. Jednak nawet przy trybie „najtwardszym” amortyzacja nie jest zupełnie zablokowana, co jedynie można odczuć, gdy podjeżdżamy na stojąco po asfaltowej drodze. Pozostawienie kilku milimetrów ugięcia zapewni za to lepszą przyczepność w terenie, a to w końcu nie jest rower do zdobywania szosowych premii górskich. Jak trafnie podsumował jeden z testerów – rower z wyłączonym systemem Live Valve działa jak każdy inny. Trochę buja, pompuje i jest zasadniczo miękki. Natomiast gdy system jest aktywny, tylko opory toczenia Maxxisów powstrzymują go od rakietowych przyspieszeń. Więcej o samym systemie Fox Live Valve przeczytacie w artykule na stronie 44.
 

Rozmiary: S (rozmiar testowany), M, L; * podana wartość nie uwzględnia 27 mm podkładek; 
** ustawienie geometrii Low/High; *** masa roweru bez pedałów (www.rowerowawaga.pl), 
masa kół gotowych do jazdy

 

Dzięki zastosowaniu podkładki Flip Chip w zawieszeniu rower posiada dwie geometrie do wyboru. Zmiana nie jest skomplikowana, jednak też nie na tyle szybka, żeby bawić się tym w trakcie jazdy np. przed konkretnym fragmentem trasy. Różnice między ustawieniami High a Low są spore i wyraźnie odczuwalne, dlatego każdy powinien wybrać to lepiej dopasowane do jego stylu jazdy. Niskie ustawienie przede wszystkim obniża suport, wypłaszcza kąt główki oraz wydłuża ciąg widelca i to standard w rowerach trailowych oraz enduro o nowoczesnej geometrii. Razem daje pewność na zjazdach. Baza kół czy długość tylnego trójkąta również wpisują się w klasykę i sam, jeżdżąc na co dzień na rowerze o podobnych parametrach, czułem się na nim dobrze już od pierwszych chwil. Geometria High ma podniesiony o 9 mm suport, stromiej ustawiony widelec i ciąg widelca zbliżony do tych w rowerach XC. W obu ustawieniach świetny jest bardzo stromy kąt podsiodłówki wypychający biodra do przodu, co bardzo dobrze wyzwala energię na podjazdach i świetnie dociąża przednie koło, by trzymało trakcję.

 

 2. Ciekawe i naprawdę wygodne siodło nawet dla facetów. Podgięty tył z jednej strony może lekko przeszkadzać przy przesuwaniu się za siodełko, z drugiej bardzo dobrze można się na nim zaprzeć na podjazdach. 
3. Bardzo wygodny cyngiel do regulacji wspornika siodła o skoku 125 mm. 
4. Para tych niewielkich elementów zmienia geometrię roweru. Wystarczy klucz imbusowy 5 mm i w ciągu minuty nawet na szlaku zmieniamy charakterystykę roweru.
5. Kompletne, lekkie koła od Gianta. Karbonowe obręcze o wewnętrznej szerokości 30 mm. Bardzo zadowalająca masa okupiona nieco mniejszą sztywnością.

 


Trudno nie nazwać Maestro kultowym system amortyzacji, skoro na rynku jest obecny od 2004 roku. Świetna czułość niestety nie szła w parze z odpowiednią sztywnością boczną. Inżynierowie nie spoczęli jednak na laurach i cały czas pracują nad poprawą tego parametru, co – jak widać w naszych pomiarach – przyniosło pożądan...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy