Sporty wytrzymałościowe wymagają odpowiedniego przygotowania nie tylko wydolnościowego czy technicznego, ale także żywieniowego.
Autor: Justyna Mizera
Stare powiedzenie mówi, że z pustego i Salomon nie naleje, co idealnie odnosi się także do energii podczas treningów czy wyścigów kolarskich. Jeśli nie jesteś przygotowany żywieniowo do tak dużego wysiłku, to mimo największych chęci i pozytywnego myślenia oraz dokładnie przemyślanej strategii rezultat, jaki osiągniesz, może być marny.
Sporty wytrzymałościowe, takie jak maraton, Ironman, biegi górskie czy ultramaratony, wymagają odpowiedniego przygotowania nie tylko wydolnościowego czy technicznego, ale też żywieniowego. Bez odpowiednio zbilansowanej diety w okresie przygotowawczym oraz startowym nie ma możliwości ukończenia tak długich dystansów, jak 100, 160 czy 200 km, czy też jeszcze bardziej ekstremalnych odległości. Dlatego też warto się odpowiednio do takich startów przygotować i przetestować różne strategie, by uniknąć przykrych w skutkach niespodzianek.