Dołącz do czytelników
Brak wyników

B&W Bike Guard Curv

Artykuł | 12 sierpnia 2019 | NR 33
510

Cena: 3349 zł
Masa: 11,2 kg (ze wszystkimi akcesoriami)
www.365sportu.pl

Przyszedł kwiecień i rozpoczęły się pierwsze przygotowania do wyjazdu na Portugal MTB. Ubezpieczenie, zakwaterowanie, wyżywienie, bilety lotnicze dla siebie i na sprzęt… Właśnie, sprzęt. Jak zapakować rower? W dodatku nowy, dziewiczy, carbonowy, na który pieniądze zbierałem przez sześć lat. W poprzednim roku pożyczyłem „chińską paczkę” – dała radę, ale musiałem ją później Arturowi naprawić, ponieważ jedno z kółek się zapadło w zbyt słaby plastik walizki… Zachowałem twarz dzięki niezawodnemu Piotrowi prowadzącemu zakład naprawy tłumików. Nitownica, spawarka i trochę blachy uratowało walizkę. Jakieś pół roku później Artur dzwoni i pyta, kto mi tak fachowo walizkę ogarnął, rozwaliło się bowiem kolejne kółko… W tym roku więc trochę głupio mi było pożyczać „frankensteina”. Z pomocą przyszedł sklep 365sportu z walizką B&W Bike Guard Curv. Na pierwszy rzut oka wydawała mi się trochę przekombinowana z tymi pasami. Przecież konkurencyjne walizki obywają się bez nich i są solidne. Ale po bliższym przyjrzeniu się zmieniłem zdanie na temat samej koncepcji. Otóż pasy, dzięki swojej szerokości, ułożeniu i bardzo dokładnemu dopasowaniu, rozkładają przeciążenia – działające na paczkę z różnych kierunków i w różnych kierunkach podczas transportu, przenoszenia i manipulowaniu bagażem – równomiernie na całą powierzchnię połówek walizki. Dzięki temu siły te nie powodują punktowych przeciążeń w miejscach styku połówek czy pod klamrami spinającymi, tak jak w wyrobach innych producentów, zapewniając trwałość i odporność krawędzi. Pasy mają również zintegrowane miękkie uchwyty. I znowu: ciągnąc za te uchwyty, przenosimy naszą siłę równomiernie na całość skorupy walizki. Nie ma punktowego przykładania siły jak we wspomnianej „chińskiej paczce”, która powoduje punktowe odkształcanie i możliwość pęknięcia skorupy. Tak więc chwila na zrozumienie idei walizki warta była zachodu. Jedynie dopasowanie połówek wymaga uwagi, ponieważ w czterech punktach następuje „przekrzyżowanie” krawędzi. Trzeba o tym pamiętać, aby nie zaciągać później pasów na siłę, co mogłoby teoretycznie skutkować uszkodzeniami. Ponieważ „paczka” przyszła nowa, należało jeszcze przykręcić kółka. I ponownie chwila zastanowienia, ponieważ tylne koła mocowane były do połowy skorupy solidnymi, profilowanymi plastikami o dużej powierzchni przylegania za pomocą kilku solidnych wkrętów. Kółka są podgumowane, większe, niż do tej pory miałem okazję widzieć w innych walizkach. Solidne. Przednie kółka już w standardowym rozmiarze, z trolejami umożliwiającymi skręcanie walizką, ale również solidnie osadzone. We wnętrzu walizki znajdują się paski do mocowania roweru, trzy gąbki: na przekładkę i do oddzielenia roweru od ścianek, styropianowa podstawka, pokrowiec na kierownicę, trójkątny pokrowiec na akcesoria oraz pokrowce na koła. Świetne wyposażenie zapewnia odpowiednie ułożenie bagażu w środku i zapobiega uszkodzeniom sprzętu. Waga realna walizki wraz ze wszystkimi akcesoriami to 11,2 kg (waga legalizowana). Aby spakować rower (w moim wypadku MTB), należało z niego odkręcić koła, tylną przerzutkę, kierownicę oraz siodło ze sztycą. Zajęcie na pięć minut. Do walizki weszły też wszystkie moje bagaże potrzebne podczas tygodniowego wyjazdu i ścigania. Całość ważyła 32 kg, a więc zmieściłem się w limicie masy bagażu. Po zapakowaniu sprawdziłem, czy nic nie porusza się wewnątrz walizki, i w drogę. Transport walizki o wspomnianej masie nie wymagał żadnego niemal wysiłku. Doskonała manewrowość, poręczność dzięki uchwytom w różnych miejscach, solidność i sztywność pozwoliła na bezpieczne przewiezienie roweru i bagaży. Również ciągnięcie po drobnej kostce brukowej czy przenoszenie nad krawężnikami nie przysparzało problemów. Solidne koła i ich mocowanie dawało mi też komfort psychiczny po tym, jak Arturowi uszkodziłem „chińską paczkę”. Wspomniane uchwyty umiejscowione były w przemyślanych miejscach. Szukając walizki ręką, jak gdyby z automatu trafiało się na uchwyt. Przemyślane ich ułożenie bardzo ułatwia obsłudze lotniska sprawne wyjmowanie bagażu. Jest to ważne, bo gdy coś sprawia problem bagażowym, to są oni bardziej skorzy do siłowego załatwienia sprawy niż do chwili zastanowienia, jak to zrobić, aby nie uszkodzić. Jeśli miałbym porównać z czymś tę walizkę, to porównałbym ją z volkswagenem passatem: niczym się nie wyróżnia, nie ma się czym zachwycać. Ale jak się wsiądzie, to wszystko jest na swoim miejscu i pod ręką. Niby nieco droższy od francuskiej konkurencji, brzydszy od włoskiej alfa romeo, lecz...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy