Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

14 marca 2019

NR 24 (Wrzesień 2018)

Giant Defy Advanced Pro 0

0 189

CZWARTA generacja pożeracza kilometrów

Na co dzień jeżdżę TCRem, więc kiedy usłyszałem o możliwości przetestowania Gianta Defy – bardziej wyluzowanego długodystansowego brata nastawionego na ściganie TCRa, nie mogłem się oprzeć pokusie.

Ciekawość pchnęła mnie też do pobuszowania w sieci w poszukiwaniu przecieków. Ze zdjęć i interpretacji forumowiczów wynikało, że nowy Defy pójdzie w stronę graveli. Trochę mnie to zdziwiło, bo linia Defy jest najważniejsza dla Gianta w segmencie, który nazywają Performance Road. Pod względem sprzedaży w USA, UK i Francji bije razem wzięte linie TCR, Propel i niszowego TCXa. Ale takie przemiany się zdarzają.

Np. Trek zrobił niby-gravelową odmianę Domane. Kiedy już miałem możliwość zobaczenia nowego roweru na własne oczy, okazało się, że Defy pozostał długodystansówką i zostaje na asfalcie. W plotce było też ziarno prawdy. To, co w sieci chodziło jako Defy 2019, okazało się być nowym gravelowym Revolt Advanced o który piszemy na str.10.

Jazda

Po Defy spodziewałem się nastawienia na komfort, wiedziałem o wyższym i krótszym kokpicie. Jednak po wskoczeniu na wypasiony model Advanced Pro 0 mimo jednego z najlepszych osprzętów, jakich może chcieć amator - hydraulicznych tarczówek i Ultegry Di2, nie poczułem jedności z maszyną. Szosowy system immunologiczny krzyczał: o co chodzi z tą wysoką kierownicą!? W tym modelu firmowo pod mostkiem jest 5 cm podkładek. Ponieważ to konstrukcja zintegrowana – o czym za chwilę, nie ma opcji prostego przełożenia podkładek nad mostek. Trzeba ciąć sterówkę. Ekipa Gianta, zwykle chętna do przycinania np. zintegrowanych sztyc do testów, tym razem się uparła: „nie o to chodzi, żebyś z tego zrobił TCRa. Spróbuj pojeździć z wyższą sylwetką – do tego zaprojektowaliśmy Defy’a”. Pomamrotałem, że z 2 cm podkładek mam w TCR klamki 7 cm niżej niż w Defy i z łapami 101 cm od ziemi (rama XL) czuję się jak na rowerze XC, ale OK, spróbujmy czegoś nowego.

Wiem, że powinienem ćwiczyć gorset mięśniowy tułowia, uprawiać pilates i chodzić na siłownię oraz do fizjoterapeuty, ale tego nie robię. Mnóstwo wymówek. Przyzwyczaiłem się, że po ok. 2h na szosie zaczyna mnie boleć w krzyżu – taki sport. Po 2h na Defy nie poczułem nic. Dopiero po dobrze ponad 3 godzinach ostrej jazdy dopadło mnie znajome kłucie i zrozumiałem wreszcie, co inżynierowie Gianta mieli na myśli.

Garbiąc się jestem szybszy, ale Defy oferuje przyjemniejszą jazdę. Testowaliśmy we włoskich Alpach. Podjazdów i śmigania agrafkami w dół w okolicach przełęczy Gavia i Mortirolo nie zabrakło. Do tak wysokiej kierownicy nie zdążyłem się przyzwyczaić w ciągu 2 dni testów. Mimo to, prowadzenie Defy zrobiło na mnie wrażenie. Bezdętkowe opony 28c z ciśnieniem 5,9 bar - dolnej granicy zaleceń, zwiększone wyprzedzenie widelca i ciut dłuższy ogon powodują, że przy dużych prędkościach i w zakrętach Defy jedzie super pewnie. Poczucie kontroli wzmacniają tarczówki nakłaniając do hamowania później i mocniej.

Podczas jazdy Defy miałem wrażenie, że ciśnienie w kołach jest jeszcze o ćwierć, czy pół bara niższe od wskazań manometru. Tak działa tłumiąca wibracje technologia D-Fuse. Od 2014 roku przekrój o kształcie wielkiej litery „D” był stosowany z powodzeniem w sztycach poprzedniej generacji Defy i w cyklocrossowym TCX. Wspornik lekko się ugina do tyłu poprawiając komfort. Teraz w Defy taki przekrój będzie też miała kompaktowa kierownica oferując 10% więcej elastyczności przy obciążeniach w dół i 30% w górę.

 

Geometria

Defy jest nastawiony na komfort, stabilność i uniwersalność – w zależności od rozmiaru, w porównaniu z TCR, zasięg (reach) jest od 2 do 17 mm krótszy, a wysokość ramy (stack) o 17-29 mm większa nawet bez podkładek. Z perspektywy fittingu poza drobną korektą w zasięgu w rozmiarze XS, wszystko jest tak, jak było od lat – ogon 420 mm i główka o pół stopnia bardziej płaska w porównaniu do ścigantów. W modelu 2019 cały rower – suport i główka zostały dodatkowo obniżone o 5 mm dla obniżenia środka ciężkości. Poprawie stabilności służy też zwiększenie wyprzedzenia widelca o 5 mm i podniesienie górnej rury skutkujące o 6-26 mm wyższym przekrokiem (poza XS, gdzie udało się go obniżyć o 6 mm). Na szczęście w geometrii compact road, mimo że rama ma mały sloping to miejsca do kroku i tak jest sporo.

Specyfikacja

Defy Advanced Pro 0 będzie szczytowym modelem tej linii w przyszłym roku. Jak przystało na model flagowy w...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy