Dołącz do czytelników
Brak wyników

Porady

30 kwietnia 2019

NR 26 (Listopad 2018)

Jak przygotować rower do sezonu zimowego

0 144

Rowerem można, a nawet warto, jeździć cały rok, i to bez znaczenia, czy jest lato, jesień, czy zima. O ile nasz sprzęt nie wymaga szczególnego przygotowania do sezonu letniego, o tyle zimą wygląda to już zupełnie inaczej. Rowery z kategorii górskich, szosowych czy elektrycznych znacząco różnią się od siebie i wymagają konkretnych ukierunkowanych działań.

 

Jak co roku, po ciepłych miesiącach pełnych słonecznych dni wypełnionych rowerowymi wojażami nadchodzi okres mniej przyjazny zarówno dla rowerzystów, jak i dla ich jednośladów. Zima poza deszczem i niskimi temperaturami przynosi nam – z pomocą drogowców – sól i inne związki chemiczne, które niekorzystnie wpływają na nasze ubrania i rowery.

Jako użytkownicy nie musimy się biernie przyglądać, jak nasze ukochane rowery ulegają przyspieszonemu zużyciu i degradacji. Osoby, które nie mają czasu albo smykałki do samodzielnego majsterkowania – lub po prostu nie chcą zagłębiać się w niuanse mechaniki swoich rowerów – mogą oddać sprzęt do dobrego serwisu z prośbą o przygotowanie go do sezonu zimowego. Ci jednak, którzy lubią serwisować albo dostają gęsiej skórki na samą myśl o tym, że ktoś obcy będzie majstrować przy ich ukochanej maszynie, lub po prostu chcą trochę zaoszczędzić, dowiedzą się z tego artykułu, jak samodzielnie przygotować rower do sezonu zimowego i na co trzeba zwrócić szczególną uwagę.

Różne rowery wymagają odmiennego podejścia w tym zakresie, postaram się więc pogrupować je zgodnie z ich przeznaczeniem oraz skupić się na szczegółach charakterystycznych dla każdego z nich. Zacznijmy jednak od kilku porad, które można zastosować do wszystkich typów rowerów.

Mycie – umyjmy rower, usuwając wszystkie zanieczyszczenia, które nagromadziły się przez ostatnie miesiące użytkowania. Najlepsza do tego będzie ciepła woda, przydadzą się również wiaderko i specjalny środek do mycia, który można nabyć w każdym dobrym sklepie rowerowym, oraz specjalna szczotka z miękkim włosiem lub po prostu gąbka. Mieszkańcy blokowisk, którzy nie mogą umyć roweru w ogrodzie lub przed blokiem, mogą skorzystać z coraz popularniejszych myjni samoobsługowych, pamiętając o elementarnych regułach mycia myjkami wysokociśnieniowymi: unikamy kierowania wody na uszczelki i zachowujemy odpowiednią odległość dyszy od roweru.

Przegląd hamulców – hamulce to jeden z istotniejszych elementów roweru, który ma bezpośredni wpływ na nasze bezpieczeństwo. W wypadku hamulców obręczowych kontrolujemy linki i pancerze oraz powierzchnie robocze na obręczach, czy nie są nadmiernie zużyte. Przy hamulcach hydraulicznych sprawdzamy stan płynu i to, czy układ nie jest zapowietrzony. Wymieniamy klocki hamulcowe przed sezonem, ponieważ zostaną wystawione na znaczne zużycie podczas nadchodzących mokrych dni.

Napęd – jeżeli napęd wykazuje ślady zużycia, wymieńmy go już teraz, ponieważ deszcz i błoto znacznie przyspieszą jego zużycie. Sprawdźmy również stan kółeczek przerzutki. Pamiętajmy o regularnym smarowaniu napędu – nie róbmy tego na zapas, nadmiar środka smarnego bardziej zaszkodzi, niż pomoże! Używajmy gęstszych preparatów, które trudniej poddają się wymywaniu przez wodę i wystarczają na dłużej.

Rama – prostym sposobem na zabezpieczenie ramy jest po jej umyciu zaaplikowanie wosku przeznaczonego do zabezpieczania karoserii samochodowej, dzięki czemu ochronimy ją przed negatywnym działaniem soli i innych środków chemicznych stosowanych zimą przez drogowców oraz ułatwimy sobie kolejne mycie roweru, gdyż brud nie będzie tak mocno przylegał. Właściciele matowych powłok lakierniczych muszą się liczyć z tym, że mat nabierze odrobinę połysku.

Oświetlenie – krótsze dni zimą sprawiają, że przez większość czasu jest szaro, dlatego zadbajmy o to, żebyśmy byli widoczni! Rynek oferuje coraz mniejsze i mocniejsze lampki, zwykle z możliwością ładowania, dzięki czemu nie wydamy majątku na baterie. Jeżdżąc poza miasto i w miejscach bez światła latarni, wybierzmy przednią lampkę o dobrym zasięgu oraz szerokim snopie światła, byśmy nie tylko byli dobrze widoczni, ale także sami dobrze widzieli przeszkody na drodze.

Rower górski

Najbardziej wszechstronny i uniwersalny z jednośladów również wymaga przygotowania do sezonu zimowego. Letnie opony z wyścigowym bieżnikiem i o niskich oporach toczenia warto wymienić na coś szerszego i z agresywniejszym bieżnikiem, aby poradzić sobie z większym błotem. Osoby chcące pojeździć po ubitym śniegu czy lodzie mogą rozważyć zastosowanie opon wyposażonych w kolce. Pamiętajmy tylko, że takie opony nie nadają się do jazdy po drogach asfaltowych – kolce szybko się ścierają, ponadto ustawodawca nie przewidział możliwości poruszania się po drogach publicznych pojazdami wyposażonymi w takie opony. Na czas zimy warto powrócić do dętki, która rzadziej rozszczelnia się na mrozie. Amortyzator wraz z damperem – niska temperatura powoduje utwardzanie się elementów gumowych, czyli uszczelek, upośledzając ich pracę. W ekstremalnych sytuacjach może dojść do ich pękania i wnikania zanieczyszczeń do wnętrza goleni. Niskie temperatury oddziałują również na olej, który jest wykorzystywany do tłumików, znacznie zmieniając jego charakterystykę. W rowerach typu Full warto rozważyć zakup taniego sztywniaka jako modelu treningowego na zimę, aby oszczędzić damper i amortyzator. Osoby, które chcą pozostać przy jednym rowerze, zachęcam do zmiany amortyzatora na sztywny – karbonowy czy nawet zwykły stalowy – ponieważ jest to najlepszy sposób na jego „oszczędzenie”. Niestety, większość widelców oferuje zmianę wielkości tłumi...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy