Dołącz do czytelników
Brak wyników

Jazda na rowerze a smog

Artykuł | 30 kwietnia 2019 | NR 26
139

Smog jest bardzo niebezpiecznym zjawiskiem, które każdego roku powoduje przedwczesną śmierć blisko siedmiu milionów osób na całym świecie.

Problem zanieczyszczonego powietrza wraca co roku niczym bumerang i w okresie od listopada do lutego jest zmorą dla wszystkich, szczególnie dla tych,
którzy chcą uprawiać aktywność na zewnątrz.

Smog jest bardzo niebezpiecznym zjawiskiem, które każdego roku powoduje przedwczesną śmierć blisko siedmiu milionów osób na całym świecie.

Problem zanieczyszczonego powietrza wraca co roku niczym bumerang i w okresie od listopada do lutego jest zmorą dla wszystkich, szczególnie dla tych,
którzy chcą uprawiać aktywność na zewnątrz.

Wielu rowerzystów rezygnuje z jazdy na rowerze wraz z końcem lata, uważa bowiem, że jest za zimno, ale coraz częściej spotykaną wymówką jest smog… Czy nie można temu zaradzić? Czy smog rzeczywiście wyklucza rowerową aktywność?

CO TO JEST SMOG? JEGO PRZYCZYNY I SKUTKI

Smog to nienaturalne zjawisko atmosferyczne, polegające na współwystępowaniu zanieczyszczenia powietrza w skutek działania człowieka oraz niekorzystnych zjawisk naturalnych: znacznego zamglenia i bezwietrznej pogody.

O smogu najczęściej słyszy się zimą – to właśnie wtedy ludzie zaczynają palić w domowych piecach wszystkim, co jest pod ręką. Tak zwana niska emisja to 52% emisji pyłów PM10. Do tego dochodzi jeszcze przemysł (17%), spaliny pojazdów silnikowych (10%), energetyka (9%), rolnictwo (4%) oraz inne czynniki (8%), które sprawiają, że powietrze, niestety, zaczyna być widoczne. Do powietrza trafia i unosi się w nim szkodliwa dla ludzi i zwierząt mieszanka pyłów (PM2,5 i PM10), spalin (SO2, NO2) i dwutlenku węgla (CO2).

  • PM10 to pyły o średnicy nie większej niż 10 mikrometrów, które przenikają do płuc i których nie widać gołym okiem. W skład mogą wchodzić takie substancje toksyczne jak benzopireny, dioksyny i furany. Występowanie pyłów PM10 związane jest m.in. z procesami spalania paliw stałych i ciekłych.
  • PM2,5 to pyły o średnicy do 2,5 mikrometra. Mogą zawierać metale ciężkie i toksyczne substancje. Pyły te dostają się bezpośrednio przez płuca do krwi. Według doniesień Światowej Organizacji Zdrowia jest on szczególnie niebezpieczny dla zdrowia i życia człowieka.

Niestety, ludzie to wdychają. Co się z nimi wtedy dzieje? Otóż smog jest jednym z czynników wywołujących choroby nowotworowe, poza tym długotrwałe przebywanie w zanieczyszczonym smogiem środowisku źle wpływa na układ nerwowy, przez co obniża się sprawność umysłowa. Zanieczyszczenia źle znosi także układ oddechowy, co objawia się astmą czy przewlekłym zapaleniem oskrzeli, a także układ krążenia, z czym wiąże się zwiększone ryzyko zawału, zatoru oraz udaru. Do tego dochodzą jeszcze podrażnienia skóry, nosa, oczu, gardła i różnego rodzaju alergie.

ZANIECZYSZCZENIE POWIETRZA A ZDROWIE ROWERZYSTY

Dużo bardziej narażeni są rowerzyści. Po pierwsze, podczas wysiłku fizycznego oddychamy szybciej i intensywniej, przez co do płuc dostaje się więcej szkodliwych związków. W rezultacie podczas jazdy na rowerze wdychane jest co najmniej 230% więcej skażonego powietrza niż podczas chodzenia. Po drugie, rowerzyści, jeżdżąc po ruchliwych, miejskich drogach, są bliżej źródła spalin.

To jednak i tak wyjdzie na zdrowie! Zdaniem naukowców, korzyści wynikające z tej formy aktywności przewyższają negatywne skutki zanieczyszczeń powietrza. Grupa norweskich naukowców obliczyła, że pozytywne dla zdrowia skutki jazdy na rowerze wydłużają życie o 3 do 14 miesięcy, a wdychane zanieczyszczenia skracają je o 0,8 do 40 dni. Oczywiście Norwegia to nie Polska, mają tam dużo lepsze powietrze, ale przyznajcie, że różnica jest znaczna!

Inna grupa naukowców pod kierunkiem dr. Marka Tainio z Cambridge i dr Audrey de Nazelle z Imperial College London dokonała porównania. Z jednej strony postawiono korzyści zdrowotne wynikające z jazdy rowerem po mieście, a po drugiej stronie – poziom stężenia pyłów PM2,5 w miastach na całym świecie. Badacze chcieli sprawdzić, czy jeżdżenie na rowerze w smogu jest szkodliwe dla zdrowia, czy mimo wszystko korzyści przeważają nad zagrożeniem dla naszych płuc. Jaki wynik? W 99% miast dwugodzinna przejażdżka jest mimo wszystko korzystniejsza niż siedzenie w domu na kanapie z pilotem w ręku i wymyślanie wymówek, by nie dojeżdżać rowerem do pracy.

PO CO SIĘ NARAŻAĆ! JAK SIĘ CHRONIĆ?

Niestety, zimą wiele osób rezygnuje z roweru, ponieważ jest zimno. Szkoda, przecież o tej porze roku jazda na rowerze jest również bardzo przyjemna i sprawia wiele radości. Poza tym, jak to mówią: „Nie ma złej pogody, jest tylko źle ubrany rowerzysta”.

Na szczęście wielu rowerzystów nie uznaje słowa „sezon”. Na rowerze jeździ się cały rok i zimą nie trzeba rezygnować z dojazdu nim do pracy. Co jednak zrobić, gdy poziom zanieczyszczeń powietrza jest bardzo wysoki i pojawia się alarm smogowy?

Nie można jasno określić progu stężeń PM10 i PM2,5, poniżej którego nie stwierdza się negatywnych skutków dla zdrowia, ponieważ w populacji występuje szeroki zakres wrażliwości i niektóre osoby są zagrożone nawet w przypadku małych stężeń. Trudno więc stwierdzić, powyżej jakiego progu nie powinno się jeździć na rowerze. Trzeba jednak powiedzieć, że Polacy „żelazne” płuca mają, ponieważ w Polsce poziom alarmowania jest przeciętnie dwukrotnie, a czasem nawet czterokrotnie wyższy niż w innych państwach Unii Europejskiej.

Jakość powietrza można sprawdzić za pomocą aplikacji w telefonie. Najpopularniejsze to Kanarek – jakość powietrza i Zanieczyszczenie Powietrza. Jeżeli poziom zanieczyszczeń powietrza jest alarmowy, a chce się pojechać na wycieczkę rowerową lub zrobić trening, ko...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy