Dołącz do czytelników
Brak wyników

Porady , Otwarty dostęp

10 marca 2019

NR 23 (Sierpień 2018)

Poradnik maratończyka: Przedwyścigowe dylematy sprzętowe

0 123

Idzie kolejny weekend, kolejny wyścig i pojawiają się cotygodniowe dylematy: jak skonfigurowany rower będzie najlepszy na daną trasę i odpowie naszym preferencjom? 

Każda trasa jest inna ze względu na podłoże, ukształtowanie terenu, trudność i swoją ogólną specyfikę. Co więcej, pewnie wiecie jak różna potrafi być ta sama runda w parny, suchy dzień oraz po tygodniu ulewnych deszczy. Dlatego żeby móc walczyć o jak najlepsze lokaty, do każdego wyścigu musimy podejść indywidualnie. Nasze rowery to z pozoru seryjne konstrukcje Treka, jednak prawda jest taka, że dostosowujemy je zarówno do specyfiki wyścigu, jak i do własnych preferencji, by uzyskać odpowiadającą nam pozycję na rowerze. To sprawa mocno indywidualna i ciężko o uniwersalny „złoty środek”. Zauważyć można to analizując maszyny zawodników naszego klubu. Każdy z nas jest inaczej zbudowany, w związku z tym nasze rowery muszą różnić się od siebie. Wojtek Halejak używa mostka – 17° i czubek siodełka opuszcza lekko w dół. To nawyki z kilku sezonów ścigania na szosie. Zauważył, że kiedy jeździ w rodzinnych Gliwicach, czyli w płaskim terenie, siodełko może być ustawione równolegle do ziemi. Jednak już w górach o wiele lepiej pokonuje mu się strome podjazdy z czubkiem siodła ustawionym lekko w dół. U Wojtka eliminuje to również problem bólu pleców. Mariusz Michałek zmienił kierownicę na taką z kątem 9°, która najlepiej pasuje mu w obu rowerach. Z kolei Adrian Brzózka wybiera szeroką kierownicę mierzącą aż 740 mm i widelec o skoku 120 mm, szukając odpowiedniej pozycji i sekund do urwania na zjazdach. Każdy z zawodników sam wypracował sobie swój sposób na ustawienie pozycji na rowerze.

Płasko czy w góry?

Pierwsze, podstawowe pytanie zawsze dotyczy ogólnej charakterystyki trasy. Mamy to szczęście, że każdy z nas ma dwa rowery do wyboru: sztywniaka i fulla. Oczywiście praktycznie każdą trasę maratonu można przejechać na sztywnym rowerze, ale jesteśmy na etapie szukania ułatwień, urywania sekund oraz poprawy naszego bezpieczeństwa. Jeśli trasa jest kamienista, wyboista, z szybkimi zjazdami, bezdyskusyjnie lepiej wybrać rower z pełnym zawieszeniem, bo pozwoli nam zyskać na zjazdach, a w dodatku zmniejszy prawdopodobieństwo złapania „gumy”. Czasem full pomaga również na podjazdach po wybojach, ale z kolei cią...

Artykuł jest dostępny dla zalogowanych użytkowników w ramach Otwartego Dostępu.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy