Dołącz do czytelników
Brak wyników

Porady , Otwarty dostęp

13 lipca 2020

NR 41 (Lipiec 2020)

Sukces w sporcie zapisany jest w genach

53

Wielu kolarzy śni o tym, by wygrywać wieloetapowe, mordercze wyścigi. Jednak pomimo starań na zawodach, czują, jakby jechali po kocich łbach, a rywale – po asfalcie gładkim jak stół. Za to wszystkie przyspieszenia pod koniec treningu zapewniają tytuł najlepszego sprintera. Jedną z przyczyn są geny, które mogą decydować o zdolnościach wysiłkowych.

W szkoleniu elitarnych sportowców coraz częściej sięga się po badania genetyczne, które mają za zadanie określić profil zawodnika, w szczególności predyspozycje do wysiłków wytrzymałościowych lub szybkościowych. Wczesna selekcja wśród młodych sportowców, choć budzi kontrowersje natury etycznej, ma wielu sprzymierzeńców. Upatruje się bowiem w tych badaniach szansy na wczesne wprowadzenie specjalizacji zawodników i jak najwłaściwsze szkolenie treningowe takich osób. W praktyce oznacza to ni mniej, ni więcej oszczędność czasu, pieniędzy i nadziei związanych z wynikami dorosłego wyczynowca. Jeśli bowiem będziemy wiedzieć, że dana osoba posiada konkretne geny, wykazujące skłonność do zwiększania udziału włókien bardzo szybko kurczliwych, to bezcelowe będzie szkolenie wytrzymałościowe. 
Choć genetyka to młoda nauka, w której wciąż jest więcej niewiadomych niż pewników, to nie ulega wątpliwości, że jest przyszłością sportu. Pierwszy raz na dużą skalę genetyka zostanie wykorzystana przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski i Światową Agencję Antydopingową (WADA) podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio w celu wykrywania najbardziej wyrafinowanego typu dopingu – genetycznego. Upatruje się w niej również szansy na skuteczne monitorowanie manipulacji w obrębie krwi. Obecnie niezwykle trudno wykryć np. przeprowadzenie transfuzji. A ponieważ Igrzyska przesunięto o rok, to nauka zyskała dzięki temu więcej czasu na określenie metod i standardów przeprowadzenia takich badań. 

Geny szybkościowców

Wśród 200 wariantów genetycznych, które wykazują powinowactwo z wydajnością fizyczną, tylko 20 jest charakterystycznych dla elitarnych sportowców. Wyselekcjonowano je z olbrzymiej liczby około 3 miliardów liter sekwencji kwasów nukleinowych z genomu ludzkiego, 38 milionów różnych potencjalnych miejsc zmienności genów w obrębie 21 tysięcy ludzkich genów i 1 tysiąca znanych ich ekspresji. Brano pod uwagę ich wpływ np. na wzrost i masę ciała.
Na szczególną uwagę zasługuje gen ACTN3, który swoją popularność zawdzięcza samemu Usainowi Boltowi. Gen ten wpływa na rozbudowę włókien szybko kurczliwych i bardzo szybko kurczliwych (koduje białko sarkomeryczne alfa-aktyninę-3 we włóknach mięśni szkieletowych). 
W przypadku tego genu wymienia się trzy jego rodzaje: XX, RR lub RX. Te z wersją RR wytwarzają duże ilości białka alfa-aktyniny-3. Posiadające go osoby mogą odnieść sukces przede wszystkim w sportach szybkościowych. Dodatkowo allel R jest związany ze zwiększoną poprawą siły, ochroną przed ekscentrycznym uszkodzeniem mięśni wywołanym treningiem i kontuzją sportową, przez co pożądany jest np. w ciele piłkarzy nożnych. Jego obecność zarejestrowano u 70% jamajskich sportowców! 
Wersja RX wytwarza nieznaczne ilości białka alfa-aktyniny-3. Przydatna jest w sportach wytrzymałościowo-siłowych, w których znaczenia ma dynamika ruchu wraz ze względną odpornością na zmęczenie, jak np. w kolarstwie górskim.
Osoby z wersją XX genu ACTN3 nie mogą wytwarzać białka alfa-aktyniny-3. Zamiast tego do gry wkracza inny gen – ACTN2. Uważa się, że może on zwiększać zdolności wytrzymałościowe, ale nie jest głównym wyznacznikiem osiągania sukcesu. Z badań wynika, że częstość genotypu XX w grupie etiopskich maratończyków wynosi tylko 8%, a wśród kenijskich 1%.
Genetyka daje też podpowiedź, jak chronić się przed kontuzjami. Z badań wynika, że allel X może zwiększać ryzyko urazów, przez co jego posiadacze powinni podjąć wzmożone ogólne ćwiczenia wzmacniające i trening stabilizacji. Ponadto genotyp XX zmniejsza odpowiedź na trening oporowy i zwiększa powysiłkowe zniszczenia włókien mięśniowych. 

Geny wytrzymałościowców

Drugim genem, który wywarł wielkie wrażenie na naukowcach, był enzym konwertujący angiotensynę (ACE). To hormon peptydowy wchodzący w skład układu hormonalnego RAA (układ renina–angiotensyna–aldosteron). Jego zadaniem jest kontrola stężenia jonów sodowych i potasowych w organizmie. Decydują one przede wszystkim o działaniu pompy sodowo-potasowej, skutecznym przewodnictwie nerwowo-mięśniowym oraz stanowią siłę napędową transportu aktywnego cukrów i aminokwasów. Zaburzenie stężenia tych jonów wpływają bezpośrednio na brak reakcji komórek na bodźce i zanik pobudliwości. Wykazano, że ACE wpływa na ciśnienie krwi i zawartość w niej tlenu. 
W przypadku tego typu genu również wyróżnia się jego trzy allele: D (wzór DD – zorientowany na moc i szybkość), I (...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy