Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ekwipunek

15 września 2020

NR 43 (Wrzesień 2020)

Bike by Shiny Garage Simply Green Bike Cleaner i Revolve Drive Cleaner

0 364

Simply Green Bike Cleaner – 35 zł (1 l)
Revolve Drive Cleaner – 19 zł (150 ml)

Bike by SG, www.bikebysg.pl

POLECAMY

Zielony kolor opakowań nie jest przypadkowy, mamy do czynienia z produktami ekologicznymi. Polski producent szczyci się, że ich formuła powstała z certyfikowanych składników pozbawionych szkodliwych związków, takich jak wodorotlenki sodu, EDTA i fosforanów, dzięki czemu prezentowane preparaty są bezpieczne dla użytkownika oraz elementów roweru zarówno tych metalowych, jak i kompozytowych. Nie do przecenienia jest też to, że są całkowicie biodegradowalne. Ładnie pachną, co nie jest bez znaczenia, jeżeli rower myjemy w zamkniętym pomieszczeniu. Simple Green – preparat do mycia roweru sprzedawany jest w litrowej butelce z wygodnym atomizerem.

Daje on bardzo praktyczną możliwość aplikowania płynu w formie punktowego oprysku lub piany, jeżeli chcemy myć większą powierzchnię ramy czy kół. Test wykazał, że lepiej używać piany, ponieważ jest wydajniejsza. Producent sugeruje, aby po aplikacji odczekać 1–2 minuty, a następnie spłukać wodą i dopiero w razie potrzeby użyć szczotki lub gąbki. Może taka metoda sprawdza się w przypadku tylko lekko zakurzonych szosówek lub trekkingów, ja za każdym razem musiałem użyć szczotki, aby doczyścić miejsca z zaschniętym błotem czy ubrudzone smarem z łańcucha. Faktem jest, że nasączone pianą zabrudzenia schodzą bardzo łatwo i szybko, nawet z tak trudnych powierzchni jak bieżnik opon. Udało mi się nawet doczyścić kilka smug i plam na ramie i karbonowych kołach, co do których byłem przekonany, że już są nie do ruszenia. Zachęciło mnie to do eksperymentu, jakim było wyczyszczenie za pomocą Simple Green białych butów oraz białego siodła. Efekt przeszedł moje oczekiwania, a obiekty odzyskały pierwotny blask. Bardzo dużą zaletą Simple Green jest to, że po spłukaniu nie trzeba mytych powierzchni wycierać, a na powierzchni nie zostają irytujące zacieki. Dodatkowo zawiera on w swoim składzie inhibitory korozji, dzięki którym wszystkie myte elementy zyskują ochronę przed rdzą. Na gruntowne umycie sześciu rowerów zużyłem ok. 1/4 butelki, co oznacza, że powinna ona wystarczyć na jakieś 25 myć. Dla przeciętnego użytkownika powinno wystarczyć na cały sezon, ale jeżeli ktoś będzie potrzebował więcej, to za 99 zł można kupić koncentrat, który pozwala na sporządzenie pięciu litrów gotowego produktu. Dobrym uzupełnieniem zestawu jest Revolve Drive Cleaner, czyli preparat do czyszczenia napędu. W jego nucie zapachowej wyraźnie czuć alkohol, ale nie w sposób drażniący. Oferowany w znacznie mniejszej buteleczce, ale także zaopatrzonej w atomizer pozwalający precyzyjnie aplikować go na poszczególne elementy napędu, Revolve skutecznie radzi sobie nawet ze starymi smarami, ale konieczne jest użycie szczotki lub pędzelka. Po czyszczeniu wystarczy spłukać go wodą. Ponieważ jego skład jest bezpieczny dla czyszczonych powierzchni, z powodzeniem używałem go także do usunięcia szczególnie uciążliwych, „wrośniętych” zabrudzeń, z którymi Simple Green miał problemy.  

      

 

Przypisy