Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ekoi Linea

Artykuł | 10 sierpnia 2020 | NR 42
0 272

Koszulka uszyta została we Włoszech z czterech różnych tkanin. Przedni panel wykonany jest z delikatnego, ale gęsto tkanego materiału o podwyższonej odporność na przewiewanie. Nie jest to pełna blokada, lecz trzeba przyznać, że dość skutecznie zapobiega nieprzyjemnemu przewiewaniu, jeżeli nasz trening czy trasa przeciągnie się do chłodnego wieczora. Oczywiście materiał podobnie działa także w środku upalnego dnia, kiedy zależy nam na jak najlepszej wentylacji. W takich sytuacjach bardzo skutecznie możemy sterować wentylacją przy pomocy zamka ciągnącego się przez całą długość przodu. Całe plecy wykonane są z dzianiny o strukturze mikrosiateczki, cieniutkiej, o bardzo dobrych walorach wentylacyjnych, dzięki której koszulka świetnie sprawdza się w upalne dni. Przy szybszej jeździe w dolnym chwycie wręcz czuć, jak powietrze opływające kolarza chłodzi plecy, a zarazem przyspiesza odciąganie wilgoci. Ponieważ zarówno materiał na piersiach, jak i plecach jest mało elastyczny, dlatego po bokach, od samego dołu aż do pach umieszczone są panele z materiału o znacznie luźniejszym splocie, ale przede wszystkim dużej elastyczności wspomagające dopasowanie koszulki do sylwetki kolarza. Dzięki niemu koszulka, mimo dość dopasowanego kroju, zachowuje pewien zakres tolerancji w okolicy brzucha, co ma znaczenie dla tych, którzy nie wyglądają jak manekin ze zdjęcia. Czwarty rodzaj dzianiny został użyty do wykonania rękawków. Jest on bardzo elastyczny, jednak nie ma właściwości kompresyjnych, co może sugerować ich wygląd. Linea ma najdłuższe, krótkie rękawki, w jakich jeździłem ale szybko zapomina się o tym fakcie. Wprawdzie przylegają do ramion dość ściśle, lecz bez żadnego ucisku, nawet po kilku godzinach jazdy nie powodując najmniejszego dyskomfortu. Niewielkie zastrzeżenia mam do konstrukcji kieszonek z których trzy standardowo umieszczone są na plecach. Ich objętość jest spora, co oczywiście – z jednej strony dobrze, gdyż bez problemu wchodzi np. bidon czy zwinięta wiatrówka. Jednak materiał, z którego je uszyto, jak i ściągacz na ich krawędzi jest mało elastyczny i przez cały czas użytkowania nie mogłem pozbyć się wrażenia, że mniejsze rzeczy np. telefon nie są w nich dobrze zabezpieczone i jest całkiem realna możliwość wypadnięcia ich – nawet przy większym wyboju, nie mówiąc już o wywrotce. W efekcie tak się nie stało, ale moim zdaniem brakuje choc...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy