Dołącz do czytelników
Brak wyników

Jaki dzwonek do szosy i gravela?

Artykuł | 12 kwietnia 2022 | NR 58
0 632

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, rower powinien być wyposażony w dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku. Jeśli mnie pamięć nie myli, mój ostatni prywatny rower, który spełniał ten warunek, rozpadł się na początku lat 90. XX wieku i nazywał się Wigry 5.

Budowę dzwonka rowerowego opatentował w 1877 r. angielski wynalazca John Richard Dedicoat. Pierwotnie dzwonek rowerowy, podobnie jak dzwonek do wzywania służby, zbudowany był z metalowej czaszy, w którą uderzało się młoteczkiem umieszczonym na sprężynie lub innym mechanizmie. Mój zamontowany w Wigry 5 dzwonek tak właśnie działał.
Dzwonek wyleciał z mojej kierownicy w czasie, gdy zaczęłam liczyć gramy mojego wyścigowego roweru, co zbiegło się z faktem, że nowe rowery rzadko były w dzwonki wyposażane fabrycznie. Dzwonek należało sobie dokupić. Przez lata za „inny sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku” służył mi łatwy do wygenerowania odgłos przesuwających się po sobie ząbków systemu Ratchet w tylnej piaście. Przepiękny dźwięk, niemożliwy do pomylenia z czymkolwiek innym sprawiał, że piesi na ścieżce rowerowej zaczynali swoje lunatyczne pląsy, w popłochu nie mogąc zdecydować, która strona ścieżki lepiej nadaje się do ewakuacji. Słowa: „przepraszam, chciałabym przejechać” spotykały się z reakcją pełną pretensji i wyrzutów, że „należało użyć dzwonka”. „No, ale skąd ja Pani wezmę dzwonek w wyścigowym rowerze, no i jaką mam gwarancję, że dzwonek nie wystraszy Pani bardziej niż moja tylna piasta?”, myślałam sobie w duchu. Dzwonki i klaksony to nie była moja bajka. Straszyły ludzi, były chamskie, mówiły „ej uważaj, nie umiem jeździć, więc się przesuń, bo mogę Cię zahaczyć”. Trudno o gorszego testera dzwonków niż taki antydzwonkowy beton jak ja. Ale życie nie jest sprawiedliwe…
 

POLECAMY

Canyon Ring Bar End Road Bell
Cena: 98,95 zł
Masa: 43 g
www.canyon.com
Plusy: wygląd, kompaktowość, innowacyjne rozwiązanie, solidność wykonania, ładny dźwięk
Minusy: wątpliwa ergonomia
 

ProX Big Ring/Ring
Cena: 20/16 zł
Masa: 25/19 g (bez dodatkowych podkładek)
www.aljot.pl
Plusy: cena, wygląd (różne kolory), ergonomia, ładny dźwięk
Minusy: Ring pasuje tylko na kierownice o średnicy 22,2–23 mm

Przetestuj dwa i powiedz, który lepszy

„To znaczy, który lepiej straszy ludzi?”, miałam na końcu języka. Idea tego testu była prosta: skoro zgodnie z prawem dzwonek być musi, to gdzie najlepiej go umieścić, by od czasu do czasu bezpiecznie móc go użyć do robienia hałasu. Modelem w tym teście został mój rower przełajowy, który pełni funkcję zarówno roweru miejskiego, jak i wyprawowego, zatem dzwonki musiały być umieszczone w sposób, który nie zakłócałby funkcji kierownicy jako deski rozdzielczej i bagażnika.
W moje ręce trafiają dzwonki Canyon i ProX w dwóch wersjach. Dzwonek Canyona montuje się na końcu szosowej kierownicy w miejscu korka owijki. Montaż jest prosty, nie wymaga żadnych narzędzi, a osadzenie dzwonka w końcówce kierownicy następuje poprzez zakleszczenie jego rdzenia, który działa na zasadzie kołka rozporowego. Największy wysiłek podczas montażu stanowiła próba usunięcia z kierownicy gumowego korka owijki Brooksa – są wyjątkowo uparte. Po zamontowaniu, mimo sfatygowanej już owijki w jego okolicy, dzwonek wyglądał subtelnie, a jego dźwięk był przyjemny i donośny.
W dzwonkach ProX czasza nie ma kształtu półsfery jak w klasycznych dzwonkach, ale jest kawałkiem metalu w kształcie fragmentu pierścienia. W Big Ring ma średnicę prawie 50 mm, a Ring jest o 10 mm mniejszy. Lekkie, z główną konstrukcją wykonaną z plastiku; metalowa czasza przytwierdzona jest do konstrukcji za pomocą trzech bardzo krótkich i delikatnych sprężynek. Niektóre dzwonki posiadają także prosty zawias w obejmie, w niektórych sprawę rozwiązano, wykorzystując podatność materiału na zginanie. Mimo że Ring byłby idealny na mojej „oklejonej” elektroniką kierownicy, niestety pasuje na kierownice o średnicy maksymalnie 23 mm. Pozostaje mi Big Ring kompatybilny z kierami 31,8 mm. Jednak dzwonek ostatecznie nie wędruje na kierownicę, a na mostek, mam tutaj znacznie lepszy dostęp dłonią podczas jazdy i dzwonienie będzie znacznie wygodniejsze.
Jeśli chodzi o dźwięk, oba dzwonki brzmią donośnie i długo. Wybór lepszego z uwzględnieniem tylko t...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy