Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ekwipunek

17 sierpnia 2021

NR 52 (Sierpień 2021)

SRAM Rival eTAP AXS

0 63

AXS, czyli „dostęp”, wraz z wprowadzeniem grupy Rival eTAP AXS komponenty sterowane elektrycznie faktycznie stają się dostępniejsze niż dotychczas, chociaż nie szarżowalibyśmy z określeniem, że jest to grupa dla mas (jak można znaleźć w internecie). Wprawdzie cena nowej grupy jest o 40% niższa niż Shimano Ultegra Di2 i aż o 50% niż Force eTAP, to jednak nadal jej koszt jest porównywalny z ceną kompletnego roweru przyzwoitej klasy.

A jednak Force eTAP AXS jest aktualnie najtańszym osprzętem „elektrycznym”, który można zamontować nie tylko w rowerach szosowych, lecz także gravelowych i dzięki niemu wkrótce znacznie więcej rowerów będzie wyposażonych w 12-rzędowy napęd z bezprzewodowo sterowanymi przerzutkami.
Największym atutem Rivala eATP AXS jest to, że SRAM zachował wszystkie najważniejsze cechy systemu znane z grup Force i Red eTAP AXS, a oszczędności szukał w tańszych materiałach i rozwiązaniach konstrukcyjnych oraz rezygnacji z niektórych funkcji dostępnych w droższych grupach. Bonusem jest też to, że Rival jest kompatybilny z komponentami grup Red i Force, a także Eagle AXS, co zdecydowanie poszerza liczbę możliwych konfiguracji.
Nie mamy wątpliwości, że nowy Rival eTAP będzie stanowił konkurencję dla grup już obecnych na rynku, dlatego opisując jego poszczególne elementy, często porównujemy je z komponentami zarówno siostrzanego Force eTAP AXS, jak i największego rywala, czyli Shimano Ultegra Di2.
 

POLECAMY

  1.  Sprężynowe sprzęgło w przerzutce Rival na „sucho” jest wyczuwalnie mocniejsze niż bardziej zaawansowane Orbit montowane w Force i Red, jednak pracuje mniej płynnie, co może być jedną z przyczyn trochę głośniejszej pracy napędu Rival pod obciążaniem. 
  2.  Pomiędzy największym trybem 36 i sąsiadującym z nim 32 wstawiony jest elastomerowy element, którego zadaniem jest tłumienie drgań i poprawa kultury zmiany biegów. Faktem jest, że w górnym zakresie kasety napęd Rival pracuje trochę lepiej niż w dolnych. 
  3.  Łopatki zmiany przełożeń są znacznie dłuższe w porównaniu do manetek Force, mają też zdecydowane lepiej wyczuwalną teksturę. 
  4.  Pod niewielką zatyczką od strony napędu kryje się śruba ściągacza korb. Miernik zamocowany jest pod taką samą zatyczką, ale z lewej strony. Jego konstrukcja ma poziom wodoszczelności IPX7, co oznacza odporność na zanurzenie w wodzie do 1 m przez 30 min. Fabrycznie ma też zaprogramowaną kompensację niewielkich wahań temperatury (mniej niż 10o Celsjusza).


Technikalia

Konstrukcyjnie obie przerzutki Rival eTAP AXS są bardzo zbliżone do Force eTAP AXS. Co bardzo istotne, pracują na tych samych podzespołach elektrycznych, więc sposób oraz prędkość działania są identyczne. Tylna przerzutka Rival oferowana jest tylko w jednej wersji i jest to największa różnica względem Force, który jest oferowany z dwoma długościami wózka. Pojemność przerzutki Rival wynosząca maksymalnie 39 zębów oraz długi wózek pozwalają obsługiwać kasety od 10–28 do 10–36. Nie jest tylko kompatybilna z najbardziej wyczynową w ofercie SRAM kasetą 10–26. Przerzutka ma wbudowane sprzęgło wózka, amortyzujące szarpnięcia łańcucha, jednak w miejsce bardziej zaawansowanego rozwiązania Orbit, wykorzystującego płynny silikon, w jaki wyposażone są przerzutki Force i Red, tutaj zastosowano znaczenie prostsze rozwiązanie oparte na zwykłej, zwijanej sprężynie. Podobnie jak w droższych modelach, w Rivalu nie ma mechanizmu Cage Lock blokującego wózek w pozycji otwartej, aby ułatwić wyjęcie koła. Projektanci uznali, że nie jest potrzeby i możemy przyznać im rację, bo nawet przy kasecie 10–36 wyjęcie koła nie nastręcza problemu.
Przednia przerzutka oferowana jest w dwóch wersjach. Standardowej, kompatybilnej z koronkami X-Range 48/35 i 46/33 z. i zapewniającej tolerancję szerokości opony do 42 mm, oraz Wide przewidzianej do gravelowej konfiguracji tarcz 43/30 z., która wraz z odpowiednią wersją korb zwiększa też tolerancję opon do 45 mm dla kół 700C lub 2.1” dla 27.5” (650B). Analogicznie jak w innych modelach SRAM-a, przerzutka ma wodzik w technologii Yaw, który przesuwając się, jednocześnie się obraca, aby utrzymać stałą relację kątową z łańcuchem, dzięki czemu wyeliminowano potrzebę trymowania.
Obie przerzutki zasilane są osobnymi akumulatorami, takimi samymi jak w wyższych grupach eTAP. Przy pełnym naładowaniu i normalnym użytkowaniu ich pojemność wystarcza na około 60 godzin pracy, co można przeliczyć na miesiąc jazdy lub ponad 1000 kilometrów. Ładowanie trwa godzinę.
Manetki Rival eTap AXS mają węższe chwyty względem systemów Red i Force eTap AXS, ale różnica wynosi zaledwie 1,5 mm i trudno ją stwierdzić bez suwmiarki. Ja jej nie odczułem, ale może dla osób o drobnych dłoniach będzie miała znacznie. Grubsze o milimetr są dźwignie hamulców i moim zdaniem nie leżą tak dobrze pod palcem w górnym chwycie jak Force, w dolnym nie czuć różnicy. O 7 mm zwiększona została długość łopatek zmiany biegów i to akurat jest pozytywną zmianą, bo dzięki temu w dolnym chwycie jej koniec znajduje się dokładnie pod palcem. Dźwignie hamulcowe mają regulację zasięgu, ale nie ma już regulacji punktu styku klocków z tarczami znanej z manetek wyższych grup. Rivale nie dają też możliwości podpięcia dodatkowych zdalnych przycisków zmiany biegów (w Red można wpiąć po dwa do każdej manetki, a w Force po jednej). Jednak w rowerach czasowych można standardowe manetki całkowicie zastąpić przyciskami BlipBox. Manetki zasilane są bateriami CR2032, które przy normalnym użytkowaniu zakładającym 15 godzin jazdy tygodniowo, powinny wystarczyć na około dwa lata. 
Korby Rival eTap AXS 2x wykonane są z polerowanego aluminium. Mają zintegrowany pająk, dlatego nie dają możliwości zmiany konfiguracji 2x - 1x tak jak Red i Force. W ofercie są dwie wersje, standardowa z mocowaniem BDC 107 mm i dwoma konfiguracjami zębatek 46/33 i 48/35. Jak na razie SRAM nie oferuje większych nawet w formie upgrade’u. Druga wersja korby ma poszerzoną o 5 mm oś, BDC 94 mm i można w niej zamontować zestaw koronek 43/30 z. lub pojedyncze tarcze w rozmiarze od 38 do 46 zębów. W wersji standardowej korby mają Q-Factor wynoszący 145,5 mm i linię łańcucha 
45 mm, a w wersji Wide odpowiednio 150,5 mm i 47,5 mm. Korby, niezależnie od opcji, dostępne są tylko z osiami DUB, które zapewniają kompatybilność z większością popularnych standardów muf suportowych od BSA 68, poprzez PF86,5, BB30, BB386, PF30 po T47 włącznie. Nie są kompatybilne tylko ze standardem BB90 i w takim przypadku jedynym rozwiązaniem jest zastosowanie korby Red lub Force z osią GXP, która jest kompatybilna z BB90.
Korby Rival eTap AXS mogą być wyposażone w miernik mocy zaprojektowany oczywiście przez Quarka. Nie jest to jednak konstrukcja oparta na pająku, jak w droższych modelach, ale nowa wersja ukryta wewnątrz osi DUB. Jest praktycznie niewidoczny i bardzo lekki, waży tylko 40 g. Miernik jest jednostronny, mierzy tylko moc z lewej nogi, którą następnie podwaja dla uzyskania mocy całkowitej. Miernik komunikuje się przy pomocy protokołów ANT+ i BLE, a zasilany jest jedną litową baterią AAA, umieszczoną w osi. Korby można od razu kupić z miernikiem mocy lub za 1189 zł dokupić później zestaw upgradujący, składający się z lewego ramienia z osią. Należy tylko pamiętać, że mierniki w osi standardowej i poszerzanej mają różne długości i pasują tylko do odpowiadającym im wersji korb.
Komponentem, po którym, moim zdaniem, najbardziej widać „budżetowość” Rivala jest kaseta. Z jednej strony mocowana na bębenku XDR z trybami dopasowanymi do systemu X-Range analogiczne jak w droższych modelach. Z drugiej jednak składa się z pojedynczych trybów łączonych nitami. Wygląda tanio, ale przynajmniej jest lekka, od Force 10–28 dzieli ją tylko 12 g dodatkowej masy. W ofercie są tylko dwie konfiguracje 10–30 i 10–36. Force pozwala wybierać spomiędzy pięciu konfiguracji. 10–30 przewidziana jest do rowerów wyścigowych, oferując sześć najszybszych trybów stopniowanych co ząb (o jeden mniej niż w Shimano). 10–36 to wersja do rowerów endurance oraz gravelowych, ma tylko cztery ciasno stopniowane biegi, ale za to gwarantuje bardzo mocne przełożenia na podjazdy. Na szczęście Rival jest w pełni kompatybilny z kasetami Red i Force, dzięki czemu w konfiguracji napędu można się nimi wspomagać. Może też współpracować z kasetą Eagle AXS 10–50 lub 10–52, ale w takim przypadku także przerzutka i łańcuch muszą należeć do Eagle AXS. No i Eagle AXS nie działa w konfiguracji 2x.
Łańcuch ma konstrukcję Flattop kompatybilną z 12-rzędowymi napędami szosowymi SRAM. Ma pełne, chromowane piny oraz niklową obróbkę powierzchni zarówno na zewnętrznych, jak i wewnętrznych płytkach. Łańcuchy Force i Red, wnętrza ogniw mają chromowane, co dodatkowo zwiększa ich trwałość a Red ma jeszcze puste w środku piny.
 

Posiadając komputer treningowy z funkcją zapisu przełożeń (Garmin Edge 1030, 1000, 830, 820, 530, 520, Garmin Fenix serii 5, Garmin Forerunner 935XT, Wahoo Element, Element Roami Bolt), po skończonym treningu oprócz dziesiątek standardowych danych związanych z tempem, tętnem i mocą, można na stronie axs.sram.com zobaczyć także których przełożeń i jak często się używa oraz jaką moc generujemy na poszczególnych biegach jeżeli mamy zamontowany miernik mocy. Niestety nie można sprawdzić, jakich przełożeń używaliśmy w konkretnych miejscach trasy.

Nowy Rival dostępny jest tylko z hamulcami tarczowymi i jest to istotną różnicą systemową względem dotychczasowych grup, które oferują obie wersje hamulców. Konstrukcyjnie zaciski hamulców Rival wydają się identyczne z tymi znanymi z grupy Force. Mocowanie tylko w standardzie Flatmount, dlatego w ramach wyposażonych w chwyty IS lub PM należy użyć hamulców Level, kompatybilnych z dźwigniami Rival.
Wszystkie główne komponenty Rival eTAP AXS mają wbudowane moduły Bluetooth, dzięki którym komunikują się z aplikacją SRAM AXS na telefonie, tą samą znaną z obsługi grup Red i Force, a także Eagle AXS. Wraz z Rivalem nie przybyły w niej żadne nowe funkcje, ale nic też nie jest zablokowane, czego można by się spodziewać po tańszej wersji osprzętu. Aplikacja umożliwia zmianę przyporządkowania przycisków, ustawienia liczby przełożeń, jakie zostaną zmienione przy przytrzymaniu przycisku oraz wyboru jednego z dwóch predefiniowanych trybów półautomatycznych – kompensacyjnego lub sekwencyjnego. Nadal nie można, tak jak w Shimano Di2, zmienić mapy przełożeń dla trybu sekwencyjnego czy prędkości zmiany biegów. Aplikacja służy też do sprawdzania statusu komponentów, m.in. naładowania akumulatorów oraz instalacji nowych wersji oprogramowania. 
 

Do sprawdzenia miernika Rival użyliśmy pedałów Garmin Rally, których dokładność na poziomie +/-1% zweryfikowaliśmy w teście (zobaczcie test na str. 46). W naszej jeździe testowej Rival i Rally zgadzają się bardziej, niż obiecują. W pierwszych ~40 minutach średnie moce różnią się tylko o nieco ponad 1 W. W tej samej próbce Rally mierzące moc z obu nóg osobno pokazały, że lewa strona była o 3 W mocniejsza. Rival nie mógł o tym wiedzieć, bo ma jednostronny pomiar, ale jak widać, nie wpłynęło to na średnią moc z odcinka. Przy sprintach z nagłymi zmianami kadencji Rival reagował płynniej (sądząc po kształcie wykresu), ale w innych sytuacjach bardziej dramatyzował spadki kadencji. Po wykresie maksymalnych średnich widać, że mierniki zgadzają się w szerokim zakresie – od mocy sprinterskiej 5 s do długodystansowej 1 h. Dziesięcioprocentowy rozjazd mocy 90 min wymagałby dodatkowych próbek – to może być kwestia brakujących ~25 s jednego z zapisów i tego, że akurat ten wykres w Analyzerze nie poddaje się „zoomowaniu”. Miernik jednostronny jak Rival ma swoje ograniczenia, ale widać, że przy symetrycznym pedałowaniu (w teście: 50,2% / 49,8%) jest wystarczająco dokładny nawet dla zaawansowanych do precyzyjnego planowania treningów i tempa jazdy.
 

Zestawienie wyraźnie pokazuję, że 12...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy