Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat

12 sierpnia 2019

NR 33 (Sierpień 2019)

Kontrola antydopingowa: gram fair play

0 133

Światowa Agencja Antydopingowa (World Anti-Doping Agency – WADA) działa na rzecz nie tylko sportowców wyczynowych, ale także amatorów. Choć kontrole antydopingowe w tej drugiej grupie są rzadsze, to ich sens wcale nie jest mniejszy.

Kontrola antydopingowa kojarzy się z pewną dawką strachu lub wstydu, ponieważ dla jednych oznacza krępującą sytuację, dla innych – ryzyko wpadki. To, co łączy świat amatorski i zawodowy, to reguły, jakim podlega jej przeprowadzenie. To zaś, co dzieli, to nakłady finansowe, częstotliwość i podmiot zlecający.

I choć w sporcie wyczynowym Światowa Agencja Antydopingowa odpowiada za czystość gry, ochronę zasady fair play, wspieranie zachowań etycznych, poszanowania rywali i obowiązujących zasad, to jej głównym celem – co dla niektórych będzie pewnie zaskakujące – jest ochrona zdrowia zawodników.

Tak samo jest w sporcie amatorskim, choć w tym wypadku ochrona zdrowia nabiera jeszcze większego znaczenia ze względu na specyfikę przygotowań oraz zwykle brak sztabu szkoleniowego i medycznego.

O ile w sporcie wyczynowym na najwyższym szczeblu nie brakuje pieniędzy na różnego rodzaju badania i specjalistów z zakresu fizjologii, biochemii, medycyny, o tyle w sporcie amatorskim tylko czasem spotkać można trenerów, a znacznie rzadziej dietetyków i fizjologów. Stąd podanie dopingu w pierwszej grupie opiera się na rzetelnych wynikach badań, które w pewnym stopniu można kontrolować. Taka sytuacja przedstawiona została w nagrodzonym Oscarem dokumencie Ikar, w którym Bryan Fogel, reżyser i jednocześnie kolarz amator, sprawdzał, jak wpływał na jego wyniki doping stosowany pod okiem specjalisty Grigorija Rodczenkowa. W drugiej grupie wiedza o wspomagaczach wywodzi się najczęściej z internetu lub od znajomych, którzy zabronione metody już stosowali i postanowili się podzielić tą wiedzą. 

Zasady przeprowadzania kontroli

Próbki moczu lub – rzadziej – krwi pobierane są przez kontrolerów akredytowanych przez Światową Agencję Antydopingową. Są one następnie wysyłane do wybranych laboratoriów (także akredytowanych). Jedno z takich laboratoriów znajduje się w Warszawie. Przy samym pobraniu obowiązuje zasada tej samej płci, czyli kontroler może sprawdzać mężczyzn, a kobieta – kobiety. 

Kontrola antydopingowa przebiega w sześciu krokach:

  • wybór sportowca,
  • poinformowanie go o badaniu,
  • pobranie materiału biologicznego,
  • dostarczenie próbek do analiz,
  • analizy laboratoryjne,
  • podanie wyników.

Przeprowadzane są one na szczeblu krajowym i międzynarodowym, podczas zawodów i poza zawodami. W grupie monitorowanych znajdują się zawodnicy plasujący się na podium, wybrani losowo, lub ci, u których zauważono nienaturalny postęp, który może wskazywać na doping.

W wypadku badań poza zawodami kontroli podlegają najlepsi na świecie. Włączeni są oni do programu monitorującego agencji antydopingowych ADAMS. Działania te mają na celu monitorowanie zawodników również w okresie przygotowawczym, kiedy kształtują formę sportową i mogą wspierać ten proces na różnych płaszczyznach, jak choćby przyspieszania powrotu do homeostazy po ciężkich jednostkach treningowych podaniem kroplówek lub anabolików. Dodatkowo substancje dopingujące stosowane w tym okresie nie muszą być wykryte podczas zawodów, a osiągnięta forma zwykle utrzymuje się na wysokim poziomie. ADAMS jest swoistym dziennikiem i planerem zawodników. Włączeni do niego sportowcy mają obowiązek wpisywania swojej dokładnej dostępności co do miejsca i czasu w celu możliwego niezaplanowanego badania antydopingowego. Dwie kontrole antydopingowe, które nie doszły do skutku ze względu na nieobecność sportowca, oznaczają dla niego dyskwalifikację.

W trakcie kontroli – niezależnie, czy na zawodach, czy poza nimi – zawodnik informowany jest o przeprowadzeniu kontroli, swoich obowiązkach i prawach oraz pobieranych próbkach. Następnie podpisuje oświadczenie, że usłyszał takie informacje. Zawodnikowi przysługuje również prawo do skorzystania z tłumacza, jeśli znajduje się w obcym kraju i nie posługuje innym językiem poza ojczystym. W całym procesie towarzyszy już mu kontroler – aż do momentu przekazania próbek. Przyczyną ewentualnego opóźnieniem w poborze materiału może być np. ceremonia nagradzania lub spotkanie prasowe. Zawodnikowi podczas procedury towarzyszyć mogą trener lub fizjolog, a on sam może wnioskować o zmianę charakteru pobieranego materiału ze względu na osłabienie (np. moczu zamiast krwi). Sportowiec może również sprawdzić integralność pojemników.

Tyle praw. A obowiązki? Trzeba umyć ręce przed poborem próbek moczu oraz potwierdzić zgodność numerów oddanych próbek. W wypadku kontroli krwi zawodnik proszony jest o przynajmniej dziesięciominutowy odpoczynek, a następnie pobierana jest krew do oznaczeń – dwie próbki od 3 do 10 ml każda. Procedurę kończy podanie przez sportowca informacji o przyjmowanych lekach i suplementach – zgłasza się zarówno rodzaj, jak i ilość leków przyjmowanych w okresie siedmiu dni przed kontrolą antydopingową, a także ewentualny fakt posiadania zezwolenia na stosowanie substancji i metod zabronionych w celach terapeutycznych – tzw. TUE (therapeutic use exemption).

Zezwolenie na stosowanie substancji i metod zabronionych w celach terapeutycznych 

Zezwolenie takie dotyczy osób, których uczestnictwo w rywalizacji sportowej byłoby niemożliwe ze względu na stany chorobowe. Leki, które stosują np. astmatycy, w większości znajdują się na liście substancji zabronionych. Podobnie jest z lekami na grypę i syropami na kaszel. Większość z nich zawiera efedrynę i jej pochodne, które wpływają pozytywnie na osiągane wyniki i u sportowców są zabronione podczas zawodów (w określonej dawce). 
O zezwolenie, czyli wyłączenie terapeutyczne, wnioskuje do Światowej Agencji Antydopingowej zawodnik, dołączając jednocześnie zaświadczenie lekarskie potwierdzające ten stan i konieczność zastosowania leku. Bez poinformowania Światowej Agencji Antydopingowej o chorobie i dowodach, kontrola zawodnika może okazać się pozytywna i pociągać za sobą odpowiednie konsekwencje. 

Analiza próbek A i B

Kopie wyników z przeprowadzonych badań są wysyłane do Światowej Agencji Antydopingowej. Jeśli wynik kontroli jest pozytywny, to zawodnik ma prawo być obecny podczas analizy próbki B, którą należy przeprowadzić w określonym przepisami czasie. W wypadku potwierdzenia zażycia substancji niedozwolonych koszty analizy próbki B ponosi zawodnik. Sportowiec ma prawo do uczciwego przesłuchania i odwołania się od tych decyzji. Ostateczną instancją jest Sportowy Sąd Arbitrażowy, zwany także Trybunałem Arbitrażowym do spraw Sportu (Tribunal Arbitral du Sport lub Court of Arbitration for Sport, TAS lub CAS) w Lozannie.

Niekorzystny wynik analizy

Osoba, która został złapana na dopingu, otrzymuje informację o niekorzystnym wyniku analizy (adverse analytical finding, AAF). Kons...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy