Dołącz do czytelników
Brak wyników

Aktualności 2019

15 października 2019

NR 35 (Październik 2019)

Trening 2.0

0 56

Jeśli chcesz kogoś zmusić do naprawdę poważnego wysiłku, musisz mu coś dać w zamian. Czasy, kiedy trening zimą przeznaczony był tylko dla szaleńców, minęły. Dziś oprócz bólu i poświęcenia trzeba zaoferować przyjemność i rywalizację prowadzoną na przyrządzie, który nie jest narzędziem tortur, tylko... rowerem.

Dowiedziono, że jazda nim sprawia przyjemność. A to jedyna rzecz, tuż po chęci zwycięstwa, która zmusza nas do przekraczania siebie. Ale jazda na rowerze nie musi łączyć się wyłącznie z pedałowaniem, inne grupy mięśniowe można także pobudzać – zgodnie z filozofią „trenując, bawić”. I dopiero w takich warunkach można zebrać dane o tym, jak ciało reaguje na wysiłek, choć i to pod warunkiem – że nie będzie żadnych kabelków, żadnych opasek, żadnych widocznych sensorów. 
Kto tego nie rozumie, wypadnie z gry.

POLAR IGNITE

Nowy model, mimo bardzo dużego podobieństwa do droższych Vantage, jest przeznaczony dla zwykłych użytkowników chcących prowadzić aktywny tryb życia, ale niekoniecznie dla zawodników realizujących zaawansowane programy treningowe. Tym, co wyróżnia Ignite, jest funkcja FitSpark – treningi proponowane przez zegarek na każdy dzień, ale dopasowywanych indywidualnie, zależnie od aktualnego stanu kondycji użytkownika, jego wcześniejszych aktywności oraz stanu regeneracji. Treningi FitSpark planowane są zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia, która dla osób dorosłych zaleca dwie aktywności w tygodniu trwające 150 minut przy średniej intensywności lub 75 minut intensywnego treningu kardio albo siłowego. Na każdy dzień FitSpark proponuje od dwóch do czterech sesji treningowych, z których jedna jest optymalną dla użytkownika w danej chwili, a do tego od jednej do trzech innych do wyboru. Treningi zbudowane są według historii treningów, stanu regeneracji oraz poziomu aktualnej kondycji, z uwzględnieniem monitoringu nocnego wypoczynku, dlatego zegarek potrzebuje 28 dni, aby „nauczyć” się trybu życia „nosiciela”. Proponowane treningi mają różną intensywność, są też zróżnicowane, aby rozwój następował w sposób zrównoważony. I tak, są ćwiczenia zarówno na poprawę wydolności tlenowej, jak i zwiększenie siły, wzmacnianie mięśni głębokich czy doskonalenie mobilności. Zegarek prowadzi przez każdą sesję treningową, prezentując wizualnie każde ćwiczenie, podając liczbę powtórzeń lub czas jego wykonania. Użytkownik może skoncentrować się tylko na ich prawidłowym wykonywaniu. Ćwiczenia siłowe zawierają dodatkowe instrukcje i wskazówki, dzięki którym można wykonać je poprawnie i bezpiecznie. Ignite jest wyposażony w GPS, pomiar tętna z nadgarstka oraz akcelerometry, więc podobnie jak droższe modele pozwala monitorować wiele różnych dyscyplin sportowych, w tym pływackie, nie ma jednak treningu multisportowego. Żywotność akumulatora producent określa na 17 godzin zapisu danych treningowych, co jest dobrym wynikiem. Oczywiście w pełni współpracuje z platformą Polar Flow. Cena nowego zegarka wynosi 859 zł. 
 


ELITE TUO, SUITO I DIRETO X

Marka poszerza ofertę trenażerów interaktywnych. Najmniejszy z nich, Tuo, wyróżnia się nie tylko niewielkimi rozmiarami, ale także tym, że jest ładny. Włosi znani są ze swojego przywiązania do stylu. Metalowy korpus w kształcie sześcianu w połączeniu z nogami z jasnego drewna bukowego nadają mu nowoczesny i stylowy charakter. Jak na swoje niewielkie wymiary, Tuo oferuje całkiem spory opór 1250 W, co pozwala na symulację podjazdów rzędu 10%. Poziom dokładności pomiaru mocy wynosi +/-3%. Trenażer może współpracować z urządzeniami zewnętrznymi za pomocą protokołów ANT+FE-C i Bluetooth FTMS. W zestawie z kosztującym 1699 zł trenażerem użytkownik otrzymuje dwunastomiesięczny dostęp do aplikacji My Training, ale urządzenie jest też zgodne z innymi popularnymi serwisami, takimi jak Zwift, FulGaz czy The Sufferfest. Oprócz Tuo w ofercie pojawiają się też dwa większe urządzenia z bezpośrednim przełożeniem napędu. Zupełnie nowy model Suito, oferujący 1900 W oporu i symulację 15% podjazdów, oraz jeszcze mocniejszy Direto X, oferujący 2100 W oporu i podjazdy o nachyleniu 18%. Oba trenażery oczywiście także dysponują pełną bezprzewodową komunikacją z urządzenia i aplikacjami treningowymi. Ich cena to odpowiednio 2899 zł i 3399 zł.
 


PRAEP PROPILOT

Jest to przystawka treningowa do wykonywania ćwiczeń wzmacniających obręcz barkową i przeznaczona dla sportowców używających kierownicy – rowerzystów i motocyklistów. Stworzono ją do ćwiczeń takich jak pompki i „deski” (plank), w celu wyeliminowania niepotrzebnego nadwyrężania nadgarstków, do czego może dochodzić przy wykonywaniu podporu prostego. 
Nieregularny na pozór kształt przyrządu umożliwia modyfikowanie ułożenia na podłożu, co pozwala stopniowo zwiększać trudność ćwiczeń. Jedna z powierzchni (Beginner) jest całkiem płaska i daje dość stabilne podparcie, dzięki czemu włożona do środka kierownica jest stosunkowo stabilna na boki i w miarę stabilna w płaszczyźnie poprzecznej. W pozycji Advanced wyoblenie wywołuje niestabilność na boki, w związku z tym ćwiczący musi mocniej angażować muskulaturę głęboką stabilizującą rozkołys boczny. W położeniu ProMode (na zdjęciu powyżej) kierownica nie zapewnia żadnej stabilności ani na boki, ani przód-tył, co zmusza do pracy nie tylko mięśnie głębokie grzbietu, ale także mięśnie kłębu stabilizujące dłoń oraz przedramię. 
Jak w większości nowoczesnych przyrządów treningowych, pomyślano też o „grywalności” w czasie ćwiczeń. Przymocowany (specjalna naklejka łączy telefon z przyrządem) smartfon może mieć wgraną aplikację (android, iOS), która wprowadza możliwość sieciowego współzawodnictwa, zliczanie wysiłku i jego analizę oraz wysokiej jakości pliki wideo z zapisem przejazdów POV najważniejszych tras DH.  
 


SRM SMART INDOOR TRAINER

Najbardziej znany producent mierników również ma w swojej ofercie profesjonalny rower treningowy. Jego trzecia generacja stała się interaktywna, pozwalając na kontrolowanie parametrów treningu za pomocą dołączonego sterownika lub aplikacji SRM Smart IT albo dowolnej innej, np. Zwift. Rower ma oczywiście wbudowany firmowy miernik mocy, dzięki czemu jest możliwe realizowanie treningów opartych na mocy lub oporze, zmieniających się w precyzyjnych krokach co 5 W. Wyposażony jest w jedenastobiegowy napęd z ważącym 30 kg kołem zamachowym, które zapewnia wrażenia z jazdy bardzo zbliżone do rzeczywistych. Jego atutem jest też mocna rama i stabilność (masa wynosi 65 kg), co pozwala na wykonywanie wszelkiego rodzaju treningów, również sprintów. Cztery regulacje położenia kierowcy i siodła pozwalają precyzyjnie dopasować pozycję do własnych preferencji. Koszt tego trenażera to aż 5000 euro (+ VAT), ale w tej cenie otrzymujemy miernik mocy SRM Orgin i komputer SRM PC8, które w sezonie letnim możemy przełożyć do roweru.
 

 


GARMIN FENIX 6

Nowe wersje Fenix firma Garmin wprowadza co kilkanaście miesięcy. Z końcem sierpnia, przy okazji biegackiego festiwalu ultramaratońskiego Ultra-Trail du Mont-Blanc we Francji, przyszedł czas na technicznie piątą, choć według oznaczeń – szóstą wersję.
Fenix jest zegarkiem multisportowym do używania na co dzień, nie jest specyficzny dla biegaczy. Powodem, dla którego zdecydowano się na premierę w trakcie wydarzenia jako pretekstu do zaprezentowania urządzenia, jest flagowa cecha nowej generacji – długość pracy na jednym ładowaniu. W sprzyjających warunkach najdroższy wariant Fenix 6X Pro Solar (od 1000 dolarów) bez ładowania jako zegarek „przeżyje” aż 120 dni. W dwóch trzecich uzyskano to dzięki oszczędnemu procesorowi i ekranowi, w 30% dzięki zastosowaniu panelu fotowoltaicznego zlokalizowanego pod ekranem. W bardziej praktycznych trybach tańsze modele też mogą pochwalić się istotną poprawą parametrów względem poprzednich generacji. Ale nim przejdziemy do szczegółów, trzeba nieco uporządkować scenę, ponieważ Fenix 6 łapie się z łatwością na Kartę Dużej Rodziny – łącznie naliczyliśmy 19 wersji.
 



Rodzina jest podzielona na dwie grupy pod względem funkcjonalności: Base i Pro. W tej ostatniej pojawiają się dodatkowe funkcjonalności (wi-fi, mapy i obsługa serwisów muzycznych – Spotify, Amazon Music, Deezer, IHeartRadio). Zegarki każdej z grup występują w trzech kalibrach: 6s – o średnicy 42 mm i 13,8 mm grubości, 6 – odpowiednio: 47 mm i 14,7 mm, i 6x – 51 mm i 14,9 mm. Wielkość ekranu 6s jest taka sama jak dotychczas – 1,2”, przesunięto jednak zaczepy paska, żeby zegarek mniej odstawał na drobnych nadgarstkach. Dwa pozostałe „kalibry” mają większe ekrany przy tej samej co wcześniej wielkości kopert – 6 jest większy o 17%: 1,3”, a 6x o 36%: 1,4”. Grubości, w zależności od kalibru, zmniejszono o 7–15%. W wersjach Pro ceny różnicują materiały koperty (stal i tytan), użytego szkła (gorilla glass lub szafirowe) i pasków (silikonowe, nylonowe, skórzane lub tytanowe). Pro Solar z panelem fotowoltaicznym wieńczy ofertę. Nowości jest zbyt wiele, żeby opisać je wszystkie, wybraliśmy więc te, które wydają się nam najważniejsze z punktu widzenia triathlonu.

  • Zwiększona żywotność między ładowaniami
     
Tryby pracy* Fenix 6s Fenix 6 Fenix 6x Fenix 6x Pro Solar**
Smartwatch 9 dni 14 dni 21 dni 24 dni
GPS/GLONASS 25 godzin 36 godzin 60 godzin 66 godzin
GPS/GLONASS +
muzyka
6 godzin 10 godzin 15 godzin 16 godzin
Maksymalny czas
pracy baterii***
50 godzin 72 godziny 120 godzin 148 godzin
Ekspedycja GPS**** 20 dni 28 dni 46 dni 56 dni
Tryb oszczędzania
energii
34 dni 48 dni 80 dni 120 dni

* Tryby zasilania można przełączać w nowym menu menedżera zasilania.
** Przy założeniu minimum 3 godzin przy oświetleniu > 50 000 luksów.
*** Tryb oszczędzania baterii można skonfi gurować indywidualnie, z widocznym estymowanym wpływem na czas pracy.
**** GPS fi x co 1 godzinę.

  • Funkcje map
    Fenix 6 może pokazywać warstwę map z widoczną „heatmap”, kolorującą szlaki zgodnie z ich popularnością wśród użytkowników ekosystemu Garmina – bardzo praktyczne rozwiązanie np. w nieznanym mieście. Mapy można wyświetlać w różnych schematach kolorystycznych (themes), podkreślających istotne w danej sytuacji informacje lub dostosowujących obraz do zadania: wysokokontrastowy, wyprawowy (outdoor), nocny i żeglarski. Fenix 6 ma załadowane mapy TOPO regionu, w którym jest kupowany, i mapy 2000 ośrodków narciarskich z całego świata.
  • PacePro
    To funkcja dla biegaczy, np. triathlonistów, uzupełniająca rozwiązanie ClimbPro ułatwiające kolarzom zaplanowanie wysiłku na podjazdach, również dostępne na Fenix 6 (i na nowych komputerkach Edge 530/830). PacePro zastępuje pomocników na trasie ułatwiających na maratonach bieg w zaplanowanym tempie. Do wcześniej zaplanowanej trasy można dodać strategię – najłatwiej przez aplikację Connect na smartfonie. W strategii określa się, czy tempo ma być stałe, czy rosnąć (negative split), oraz planowane średnie tempo. Algorytm bierze pod uwagę podbiegi i daje możliwość określenia, jak mocny ma być na nich wysiłek. Zaplanowaną strategię synchronizuje się z zegarkiem, który następnie na dedykowanym ekranie PacePro podaje na bieżąco informację o planowanym na dany odcinek tempie, aktualnym tempie, stracie lub przewadze na odcinku i całej trasie.
  • Body Battery
    To rozszerzenie koncepcji monitorowania stresu i obciążeń treningowych. Dzięki analizie zmienności rytmu serca, poziomu stresu, jakości snu i zapisów aktywności Fenix 6 określa ogólny poziom dostępnego zapasu energii Body Battery. Taką informację można wykorzystać do planowania obciążeń treningowych lub rozpoznania rozwijającego się przeziębienia czy grypy.
  • Nowy optyczny czujnik tętna
    Garmin używa optycznych czujników tętna firmy Elevate, wbudowanych w tył koperty. W modelach Fenix serii 6 stosowany jest znacznie dokładniejszy czujnik trzeciej generacji – ten sam, co w Forerunner 245 i 945. Dodatkowo we wszystkich modelach działa pulsoksymetr – miernik natlenienia krwi, poprzednio dostępny tylko w Fenix 5x. Służy on do oceny aklimatyzacji do wysokości. Nie sposób w krótkim tekście zmieścić licznych drobnych zmian i nowości, jakie Garmin wprowadził w modelach Fenix szóstej generacji, która nie tylko rozszerza możliwości zegarków sportowych, ale także demokratyzuje i porządkuje funkcje, które pojawiały się wcześniej. Mamy wrażenie, że już od jakiegoś czasu nie ma osób, które korzystają ze wszystkich możliwości takich urządzeń. Ich funkcjonalność staje się szerokim portfolio, z którego każdy może wybrać, co dla niego indywidualnie istotne.

PLANKPAD

Ćwiczenie zwane plank (lub po polsku deską) jest bardzo proste i można je wykonywać wszędzie bez żadnych przyrządów. Jest bardzo efektywne, ponieważ angażuje wiele partii mięśni: od ramion i pleców przez brzuch aż po nogi. Za jego pomocą można zarówno wzmacniać mięśnie głębokie, jak i kształtować sylwetkę. Wszystko pięknie, gdyby nie jeden szkopuł – ćwiczenie tylko z pozoru wydaje się łatwe, a w rzeczywistości prawidłowo wykonywane (z zachowaniem prostej sylwetki) jest bardzo obciążające i dla początkujących wytrzymanie 30 sekund jest wyczynem. Ci, którzy potrafią wytrwać dłużej, zmagają się z innym problemem: czym zająć głowę, żeby nie liczyć każdej z wolno upływających sekund, kiedy napięte mięśnie dają o sobie znać coraz bardziej. Plankpad to prosty przyrząd, na którym można wykonywać to ćwiczenie w wersji bardziej zaawansowanej. Za sprawą półokrągłej podstawy angażowane są jeszcze dodatkowe partie mięśni, przeciwdziałając skręcaniu sylwetki. Ale twórcy poszli dalej i opracowali specjalną aplikację na smartfona, dzięki której ćwiczenia mogą być nie tylko efektywniejsze, ale także przyjemniejsze. W aplikacji znajdziemy gry wykorzystujące wbudowany w telefon przechyłomierz. Położywszy telefon na powierzchni przyrządu, w trakcie ćwiczenia przechyłami w prawo lub lewo sterujemy akcją gry. Gry są proste i przypominają flippery z lat 80. ubiegłego wieku: lot rakietą kosmiczną i strzelanie do różnych obiektów czy odbijanie spadającej piłeczki, jednak pozwalają zająć głowę i w ten sposób zmusić się do większego wysiłku, a zarazem pracować nad poprawą koordynacji ruchów. Testy, jakie twórcy Plankpad zrobili wśród swoich znajomych, wykazały, że dzięki skupieniu się na grach byli on w stanie wydłużyć czas jednorazowego ćwiczenia nawet o połowę. W aplikacji oprócz sześciu gier znajdują się również zestawy ćwiczeń z wizualizacjami prezentującymi ich prawidłowe wykonanie, są one jednak bardziej wymagające i dlatego polecane zaawansowanym użytkownikom. Dla każdego ćwiczenia – zarówno z grami, jak i propozycjami treningowymi – decydujemy o czasie, przez jaki mamy go wykonywać, w zakresie od 30 do 240 sekund. Jest też możliwość współzawodnictwa i dzielenia się swoimi wynikami w serwisach społecznościowych. Plankpad pozwala również na ćwiczenia równoważne na stojąco. Cena przyrządu wykonanego z drewna i pokrytego wykładziną antypoślizgową wynosi 100 euro, w zestawie znajduje się specjalna mata chroniąca podłogę przed uszkodzeniami oraz poradnik z ćwiczeniami. Aplikacja jest darmowa i można ją ściągnąć ze sklepu Google Play lub AppStore.    
 


TACX NEO 2T SMAR T

Po wchłonięciu holenderskiego wytwórcy przyrządów treningowych przez firmę Garmin w lutym 2019 r. wygląda na to, że Tacx zachował własną markę. Największą nowością była odświeżona wersja inteligentnego flagowego trenażera Neo 2T Smart. Podstawowa zmiana w stosunku do poprzednika to zgodność z ośkami 12 mm i standardem Boost, co pozwoli na obsługę większej liczby ram. Poprawiono również system symulacji drgań nawierzchni, po której jedziemy, dzięki temu kostka brukowa Watopii będzie jeszcze lepiej odczuwalna. Więcej wewnętrznej pamięci i zmieniony firmware pozwolą na rozbudowę o dodatkowe funkcje dostępne w ramach Cycling Dynamics. Dzięki nowemu bezprzewodowemu czujnikowi kadencji pomiar ma być jeszcze bardziej dokładny, dodatkowo dodano funkcję pomiaru dystrybucji mocy z lewej i prawej strony. Tak naprawdę najwięcej zmian zaszło tam, gdzie tego nie widać, czyli wewnątrz trenażera. Zastosowano silniejsze magnesy, aby zwiększyć opór i wyeliminować ślizganie przy dużych mocach, przeprojektowano również ich mocowanie i dzięki zastosowaniu skośnej bryły magnesu zredukowano wibracje oraz generowany hałas. Przewody elektryczne są teraz grubsze, co ma poprawić przewodzenie ciepła. 
Dodatkowo tym, co najbardziej zwróciło nie tylko naszą uwagę, jest rozszerzenie aplikacji Zwift o trening MTB, dzięki czemu będziemy mogli odbywać wirtualne treningi na trasach dla rowerów górskich. Nowością jest odwzorowanie ruchów kierownicą, a realizowane jest to przez sygnał z akcelerometru smartfona umieszczonego na kierownicy, specjalna obrotowa podkładka pod przednim kołem ma zaś ułatwiać skręty kierownicy.
 


SIGMA ID.TRI I ID.FREE

iD.TRI zaprojektowano specjalnie z myślą o triathlonie. Zegarek ma wbudowany odbiornik GPS, trzyosiowy kompas, czujnik przyspieszenia, barometryczny czujnik wysokości oraz czujnik pomiaru tętna z nadgarstka, a mimo to jego konstrukcja jest minimalistyczna i jest bardzo lekki – waży zaledwie 42 g. Ekran o dużej rozdzielczości jest monochromatyczny, ale wzbogacony wielobarwnym podświetleniem w dolnej części obudowy, które informuje użytkownika o docelowych strefach tętna, sygnalizuje przebieg trasy oraz o powiadomieniach z telefonu. Fabrycznie iD.TRI ma zainstalowane profile sportów: pływanie, jazda na rowerze i bieganie oraz dodatkowy czwarty, który można skonfigurować na potrzeby treningu uzupełniającego. Do każdego profilu pozwala utworzyć sześć widoków treningowych, każdy z maksymalnie trzema wartościami. Oprócz pól z danymi zegarek może wyświetlać także profil wysokości lub aktualną prognozę pogody. Zegarek oferuje urozmaicony program treningowy, który można rozszerzać o dowolną liczbę treningów, konfigurowanych samodzielnie lub pobranych z innych aplikacji, np. Strava czy TrainingPeaks. W planerze zawodów można też dowolnie wybierać kolejność oraz dystanse poszczególnych dyscyplin. Tym samym oprócz triathlonu z klasycznymi dystansami można skonfigurować inne zawody, takie jak duatlon, swimrun czy cross-triathlon. Oczywiście zegarek mierzy czasy również w strefie zmian. Dla każdej dyscypliny można ustawić przypomnienia o jedzeniu lub piciu, włączające się po określony...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy