Dołącz do czytelników
Brak wyników

Sport

18 czerwca 2019

KSIĄŻĘTA MAZOWIECCY DOPINGUJĄ MAZOVIĘ

297

Szczęk łańcuchów, szum rozpędzonych gum, bojowe zawołania kibiców. Trzask rozjeżdżanych gałęzi, pisk hamulców, odgłosy wysiłku przy podjazdach. Triumfalne okrzyki na mecie, grzechot medali i zasłużone słowa gratulacji. Tak było podczas epickiego maratonu w Ciechanowie.

Zawodnicy peletonu Mazovii w Ciechanowie mogli poczuć się jak w domu. Startowali przecież spod imponującego, a przy okazji także starannie odrestaurowanego Zamku Książąt Mazowieckich. Można więc wyobrazić sobie, że z murów wielowiekowej fortecy na kolarzy spoglądali duchy równie odważnych, ambitnych i bojowo nastawionych postaci jak te, które na kilka chwil przed niedzielnym startem mocniej zaciskali dłonie na kierownicach, nabierali ostatniego łyku z bidony czy wizualizowali sobie trasę własnego dystansu. Rycerze Mazovii przy cichym dopingu mazowieckich książąt wystartowali punktualnie, wzbudzając nie tylko zainteresowanie kibiców oraz lokalnych mieszkańców, ale także i tumany kurzu.

Długi rozpęd na płaskim terenie pozwolił zawodniczkom oraz zawodnikom nabrać prędkości godnej szarży doborowych oddziałów. Na widok peletonu Mazovii, tych setek rowerów i dosiadających ich sylwetek, niejednemu dzielnemu wojakowi zmiękłyby nogi. Nogi kolarzy rozgrzewały się za to z każdym przejechanym kilometrem. Pracujące bez ustanku kolana i kręcące się koła niosły tych współczesnych rycerzy po ciekawie zaprojektowanej trasie. Nie było w ciechanowskich lasach takiej przeszkody, która mogłaby spowolnić brygadę szturmową Mazovii. Gładko pokonywano najostrzejsze zakręty, za sobą zostawiano ubite łachy piachu, nie patyczkowano się z najostrzejszymi nawet podjazdami. W samym peletonie także nie brakowało potyczek. Te najefektowniejsze rozegrały się oczywiście na odcinku specjalnym Continental, gdzie każdy starał się wywalczyć jak najlepszy czas, a tym samym także i atrakcyjne nagrody od Continental Polska. Najważniejsze starcia dotyczyły rywalizacji o miejsca w klasyfikacji generalnej.

Tam na dystansie Pro triumfował Andrzej Poczopko, który 68 km przejechał z czasem 02:25:08. Tuż za nim na metę wjechał Jarosław Wołosiuk (02:25:11). Trzeci był Bartek Borowicz (02:27:06). Wśród kobiet najlepsza była Urszula Luboińska z czasem 02:46:43, wyprzedzając Magdalenę Kuszmider (02:57:27) i Barbarę Kleczaj (02:57:55).

Na ½Pro bezkonkurencyjny okazał się Bartosz Grędziński, który 42 km przejechał z czasem 01:36:23. Za nim na metę wjechali Adam Płoski (01:36:40) oraz Marcin Marchlewski (01:36:44). Wśród kobiet najlepsza była Małgorzata Lutecka z c...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy