Dołącz do czytelników
Brak wyników

Sport

20 sierpnia 2019

TRUDNA DO ZDOBYCIA GWIAZDA PÓŁNOCY

353

Mazurska etapówka Cezarego Zamany pokazała w tym roku swoje surowe oblicze. Nowe trasy zmusiły peleton do mocnego kręcenia pedałami. Tylko tak dało się zdobyć wszystkie podjazdy, niekończące się single tracki i wymagające nienagannej techniki odcinki.

Już otwierający Gwiazdę Północy etap w Ełku – będący jednocześnie cyklicznym maratonem Cisowianka Mazovia MTB Marathon oraz finałem Continental MTB Warmia i Mazury – pokazał, że Kraina 1000 Jezior nie jest krainą mlekiem i miodem płynącą. Uporać się trzeba było z 1000 metrami przewyższeń na dystansie Pro, co było poważnym testem dla każdej pary ud i płuc, które zameldowały się na starcie na miejskiej plaży w Ełku. Drugiego dnia naprzeciwko zawodników stanęły nowe górki, w tym ta najtrudniejsza, bo najwyższa i najbardziej stroma w całym cyklu Gwiazdy Północy. Czuć było, że przy projektowaniu trasy brali udział górscy wyjadacze: Cezary Zamana zaprosił do współpracy MTB Team Ełk, który tamtejsze tereny zna jak nikt inny.

Sobotni etap w Starych Juchach to znów trudne skarpy przy jeziorach, trawersy po zarośniętych trawą zboczach czy techniczne i pełne kolein odcinki na polach i w borach. Finał etapówki MTB rozegrał się w Prostkach. Mocno już zmęczony peleton stanął tam twarzą w twarz nie tylko z interwałowymi i wymagającymi bezbłędnej techniki fragmentami trasy, ale i historią. Pokonując betonowe ścieżki ukryte w prostkowych laskach, zawodnicy jechali obok niemieckich drugowojennych składów amunicji. Tak ciekawa trasa, udanie łącząca sportowe wyzwania z mroczną przeszłością, to zasługa zaangażowania MTB Team Prostki.

„Tegoroczną edycję Gwiazdy Północy uznaję za udaną. Po raz kolejny spełniłem najważniejszy dla mnie cel, czyli pokazałem, jak wielki potencjał dla fanów MTB i w ogóle jazdy na rowerze kryje się w Ełku i jego okolicach” – podsumowuje dyrektor sportowy Gwiazdy Północy, Cezary Zamana. „Kolejny rok z rzędu zawodnicy ścigają się na zaskakujących trasach, zaglądają w coraz to nowsze zakątki Warmii i Mazur i przez cztery dni cieszą się tym, co ta kraina ma im do zaoferowania” – dodaje rodowity ełczanin, który po zakończeniu swojej pięknej kariery sportowca nie zapomniał o miejscu swoich pierwszych treningów.

Można śmiało stwierdzić, że tegoroczna odsłona Gwiazdy Północy była najtrudniejsza w jej dotychczasowej historii. Po zawodnikach, zwłaszcza po dwóch pie...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy