Dołącz do czytelników
Brak wyników

Sport

14 maja 2021

NR 49 (Maj 2021)

Światowe XCO w roku olimpijskim 2.0

0 146

Mam déjà vu. Dokładnie rok temu o tej porze pisałam podobny artykuł: że igrzyska, że punkty, że eliminacje. Mieliśmy godziny nagrań rozmów z zawodnikami i trenerami, było trochę spekulacji, rozgryzania systemu, a potem posypał się cały sezon, w którym jeszcze długo wierzono w to, że Igrzyska Olimpijskie jednak się odbędą. Nie odbyły się. Pod koniec września pojechaliśmy na zawody pierwszego Pucharu Świata w XCO do Nowego Miasta na Morawach i obserwowaliśmy je z garstką podobnych nam dziennikarzy i fotografów. Jakże zmieniło się to miejsce, gdy zabrakło w nim kibiców!

W tym roku wszyscy jakby przybrali pozę oczekiwania, w której nikt nie pozwala sobie już na przedwczesne emocje – tego nauczyła nas pandemia zarówno w życiu osobistym, jak i przy obserwacji zdarzeń publicznych. Wszystkich. Z jednej strony towarzyszy nam pewna emocjonalna stagnacja, z drugiej obserwatorzy twierdzą, że pandemia przyczyniła się do większej nerwowości w szosowym peletonie: głód rywalizacji, niepewność kontraktów, sezon skompresowany do trzech miesięcy – wszystko to mogło mieć wpływ na większą liczbę groźnych wypadków, jakich byliśmy świadkami. Czy środowisko MTB, a zwłaszcza reprezentanci jego olimpijskiej odmiany, doznają podobnie podwyższonego stopnia emocji?
Na razie kalendarz światowego XCO wygląda znakomicie: 7 edycji Pucharu Świata, czyli Mercedes-Benz UCI MTB World Cup, Mistrzostwa Świata, do tego planowane między 23 lipca a 8 sierpnia 2021 r. „zaległe” Igrzyska Olimpijskie w Tokio i w ich ramach wyścigi cross-country 26 i 27 lipca. 
Ten zestaw dopełniają niezliczone wręcz punktowane imprezy, począwszy od maratonów, etapówek, po mniejsze serie XCO. Sezon rozpoczął się na początku lutego i – według nadziei organizatorów – skończy się złotą jesienią.
Na początku roku mogliśmy obserwować swoistą karuzelę transferową: mistrzowie świata Pauline Ferrand-Prévot i Jordan Sarrou rozpoczęli współpracę z nowymi teamami, Ferrand-Prévot zasiliła skład Absolute Absalon BMC, który z kolei opuścił Sarrou, by przejść do Specialized Factory Racing Team. Tam będzie pracował na wyniki z nowym składem razem z Gerhardem Kerschbaumerem, Laurą Stigger i Siną Frei. Nino Schurter, który mimo spadku dyspozycji względem rywali wciąż cieszy się ogromnym zainteresowaniem kibiców, zostaje z teamem Scott SRAM, którego skład w roku 2021 nie zmienia się. Wzmocnił się team Cannondale Factory Racing, przyjmując w swoje szeregi młodego Duńczyka Simona Andreassena oraz pochodzącego z RPA Alana Hatherly’a, którzy stworzą team razem z utytułowanym Manuelem Fumicem i bardzo w ubiegłym roku mocnym Henrique Avancinim. Nasz rodzimy Kross Orlen Cycling Team w 2021 roku skupia troje zawodników: Maję Włoszczowską, Bartłomieja Wawaka i Ondřeja Cinka. Interesujące jest to, że na przykład team KMC Orbea postawił w sezonie olimpijskim jednak na młode talenty. Tam zobaczymy utytułowanego Victora Koretzky’ego, Olivera Avilesa, Dunkę Malene Degn (rocznik 1996) i juniora – Francuza Lucę Martina.
Ubogi w rywalizację sezon 2020 nie pozwolił nam się nacieszyć kibicowaniem, ale też ograniczył analitykom pole do spekulacji – tak naprawdę nie wiadomo, kto był w ubiegłym roku rzeczywiście mocny, a kto skorzystał z sytuacji, że wielu rywali zagrało asekuracyjnie, nie mogąc przewidzieć rozwoju wydarzeń w sezonie. Z pewnością zadziałał też efekt psychologiczny: gdy nie ma celu, trudno o motywację. A celem dla wielu zawodników i ich ekip były właśnie igrzyska. Wielu zawodników wspominało również, że rywalizacja bez kibiców była co najmniej dziwna, i też nie wpływała dobrze na poziom determinacji. W ciągu całego minionego sezonu słyszeliśmy to od wielu osób.
Temat kwalifikacji olimpijskich wraca jak bumerang, który, rzucony w 2019 r., ściął kilka liści w 2020 r., i teraz zbliża się do rzucającego, wciąż nie mając czystego pola na swojej drodze. Pytanie, kto wystartuje w igrzyskach, wciąż nie zostało zamknięte. Po raz pierwszy w historii na linii startu wyścigu XCO w czasie igrzysk stanie taka sama liczba kobiet i mężczyzn: po 38 repr...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy