Dołącz do czytelników
Brak wyników

Przygoda , Sport

6 lutego 2020

Monteria FAT BIKE RACE
Góry Stołowe 2020

152

Jubileuszowa piąta edycja zimowego wyścigu zadziwiła chyba wszystkich... pogodą idealną. Przyzwyczailiśmy się już do nieprzewidywalności natury w ten szczególny dla fatbikerów dzień, a tu ładnie! Niebieskie niebo, mróz, śnieg. Jednym słowem zima.

 

 

 

33 kilometry ostrego ścigania, nie było tu przegranych, każdy ukończył trasę w mocnym dla siebie tempie. Różnice pomiędzy przejazdami były o wiele mniejsze od zeszłorocznych. Podobnie do edycji poprzedniej Mistrzem Fat Bike został Maciej Stanowicz, pokonując Tomáša Ševců ośmioma minutami. Niecałe 8 minut po czeskim zawodniku wjechał zdobywca trzeciego miejsca – Paweł Wiendlocha. 

 

 

 

 

Mężczyźni (rower fat bike: szerokość opony od 3.1’)

1. Maciej Stanowicz Mitsubishi Materials MTB Team 01:29:21

2. Tomáš Ševců Amenity - Extreme Sport Team 01:37:45

3. Paweł Wiendlocha Accent Racing Team 01:45:10

 

 

 

 

Rok wcześniej przejazd tej samej trasy zajął najlepszemu 01:54:03, a było sporo osób, które trasę kończyły już jako DNF, po 5, 6 godzinach.

 

Zawodnicy na cienkim kole również mieli w tym roku dużo lepsze warunki, a co za tym idzie, czasy przejazdu. František Žilák wykazał się nadzwyczajną formą, wjeżdżając na metę z drugim czasem open, zaledwie 1,5 minuty po wygranym facie, zajmując 1. miejsce w kategorii rower górski. Niedługo po nim wyścig ukończył Bartosz Łysak, trzecie miejsce na podium pozostawiając Janowi Piaseckiemu. Zeszłoroczne wyniki nie były dla rowerów górskich tak sprzyjające, pierwsze cienkie koło pokazało się na mecie ponad 40 minut później od fata!

 

 

 

 

 Mężczyźni (rower górski: szerokość opony do 3’)

1. František Žilák Rock Machine - Cyklomax enduro team 01:31:07

2. Bartosz Łysak Nexelo Team 01:32:40

3. Jan Piasecki Dream-Bike Bielawa 01:40:24

 

 

 

 

Kategoria „do 3 cali”, czyli rowerów górskich, została w tym roku stricte męską kategorią, przybyłe na wyścig kobiety wybrały koła grubsze. I tak niezwyciężoną pozostała zeszłoroczna Mistrzyni Fat Bike Dominika Niemiec, która poprawiła swój czas o ponad godzinę ;) II mistrzyni Fat Bike - Katarzyna Kowalska-Pac - wjechała na metę ponad 8 minut później. III Mistrzynią została Beata Moskal, która w zeszłym roku zajęła 2. miejsce.

 

 

 

 

Kobiety (rower fat bike: szerokość opony od 3.1’)

1. Dominika Niemiec - Eroe.Cc / Bikeswithbenefits.Com www.bwb.bike/ Eroe Racing Club 01:57:43

2. Katarzyna Kowalska-Pac - FATBIKE Przygoda 02:06:19

3. Beata Moskal - FATBIKE Przygoda 02:20:00

 

W prologu wzięło udział 47 osób. Każdy z przybyłych chwalił sobie ciepłą atmosferę, zwłaszcza że mróz był spory. Mimo trasy dość przychylnej dla wąskich kół, czołówka prologu przybyła na fatach, byli to: Tomáš Ševců, Krzysztof Kwiatkowski (Beatbike.pl) i Paweł Moskal. Pierwszy na wąskim kole dotarł na metę jako czwarty open – był to Daniel DziemieszonekSzajbajk”, drugie miejsce zajął Artur Widecki (Viking on bike), a 3. miejsce Zbigniew Wiktor. Panie, podobnie jak w wyścigu głównym, w prologu startowały jedynie na grubych oponach. 1. miejsce zajęła Katarzyna Kowalska-Pac, 2. miejsce przypadło Beacie Moskal, na 3. miejscu podium stanęła Elwira Nowak. Pań na „wąskim” kole nie było.

 

 

 

Wszystkim startującym gratulujemy, byliście niezwyciężeni.

 

 

Przypisy