Wygląda jak stary Session, ale czy na pewno? Trek pokazał dzisiaj nową generację najbardziej rozpoznawalnego roweru zjazdowego świata. Nowy Session jest szybszy, bardziej wszechstronny i gotowy na nawet ostrzejszą jazdę niż kiedykolwiek dzięki nowej konstrukcji zawieszenia, większej liczbie dostępnych rozmiarów kół oraz szerszemu zakresowi regulacji.
Dział: Aktualności
Sprawność układu pokarmowego zależy od wyborów dietetycznych. Rozwiązaniem problemów żołądkowo-jelitowych (takich jak: wzdęcia, gazy, biegunki, skręcanie żołądka, częste potrzeby korzystania z toalety przed startem) może być stosowanie odpowiednich strategii żywieniowych w trakcie treningów i przed startami.
W Polsce i najbliższych okolicach powstała cała masa ścieżek przygotowanych specjalnie dla rowerów MTB. Są takie zrobione z uwzględnieniem projektów, sporych budżetów i wsparcia władz. Są takie, w których kilku kumpli skrzyknęło się na popołudniówki i na cudzym terenie wytyczyło raj.
Koło to był fajny wynalazek, przetrwał do dziś w niezmienionym kształcie, a bujamy się na nim już 5,5 tysiąca lat. Mimo to zmieniły się wyłącznie materiały, z którego je wykonano, wzornictwo i ciężar. Jednak ono samo jest wciąż okrągłe. Drugim najważniejszym wynalazkiem, nie tylko według mnie, jest ścieżka. Wiem, że od jej pojawienia się w moim rowerowym życiu, zmienia się tylko nieznacznie. Ja odkryłem ją w sosnowym lesie na brzegu rzeki. Wiła się pomiędzy drzewami i wojennymi okopami, opadała śmiało i wznosiła się na wyciętą przez nurt rzeki skarpę. To był taki rollercoaster z twardą nawierzchnią przykrytą igliwiem.
Dla sportowców badanie krwi to element przygotowania do zawodów, o którym nie wolno zapominać. Dlatego przekładanie go na inny termin to treningowe zaniedbanie. Krew prawdę Ci powie, więc nie bój się sprawdzać, co Ci w żyłach płynie.
Pomyślałem: jadę w podróż, nie mam zamiaru siedzieć przy biurku. Odpocznę od technologii. Poza tym, ludzie na forach piszą, że w drodze można doskonale obejść się bez komputera. W razie potrzeby zawsze można odwiedzić kawiarenkę internetową.
Jedziesz lasem, przedzierasz się przez gęstwinę, gałęzie biją w rower, jeżynowe kolce szarpią Twoją wilgotną koszulkę, jakby mówiły: „To nie tu! To nie Twój rewir! Zawracaj!”. I nagle spod kół wyłania się skrawek gołej ziemi – ścieżka, na której, jak pieczęć twórcy, jak podpis, widnieje ślad opony. Wtedy czujesz, że właśnie ktoś, zupełnie przypadkiem, zechciał podzielić się z Tobą swoim rajem. Znalazłeś dziką, leśną ścieżkę. Secret spot. Prawdopodobnie za chwilę przeżyjesz coś absolutnie niezwykłego – coś, co sprawi, że zapragniesz, by te same jeżynowe ciernie znów raniły Twoją skórę. Ponieważ niczego nie da się porównać do jazdy trasą, którą się znalazło i samodzielnie zaadaptowało! I właśnie dlatego dziś nie wierzę, bym kiedykolwiek przestał robić to, co robię!
Co jest lepsze? Lepszy osprzęt i ponad pięć tysięcy na wyjazdy czy większy skok i elektryczne wspomaganie? W szranki stają dwa rowery z jednej stajni o bardzo pokrewnym przeznaczeniu do użytku w jeździe ścieżkowej i delikatnego enduro.